Rozrywka

Grób Joanny Kołaczkowskiej zatopiony w zniczach. "Każdy zatrzymuje się na chwilę"

2025-08-07

Autor: Anna

Pogrzeb Joanny Kołaczkowskiej, znanej artystki, odbył się 28 lipca 2025 roku na Powązkach Wojskowych w Warszawie. Spoczęła obok swojego mistrza, Stanisława Tyma, a jej grób wkrótce stał się miejscem hołdu dla wielu żałobników.

W ostatnim pożegnaniu wzięli udział znakomici przedstawiciele świata kultury i mediów, w tym Emilia Krakowska, Marzena Rogalska, Maciej Stuhr oraz Zbigniew Zamachowski. Ich obecność podkreśliła wielki wpływ Joanny na polską scenę artystyczną.

W ciągu zaledwie dwóch tygodni od pogrzebu, liczba zniczy przy jej grobie zaczęła przypominać morze światła. Internauta Adam podzielił się wrażeniem, pisząc na facebookowej grupie dla fanów artystki: "Każdy zachodzi i się zatrzyma".

Pod zdjęciem grobu fani zamieszczają emocjonalne komentarze, dzieląc się swoimi uczuciami po stracie ukochanej artystki. "Pewnie tam wszyscy mają ubaw, a my tu smutni" - pisze jeden z nich. Inny dodaje: "Nie przyjmuję tej straty do wiadomości...". Wiele osób przyznaje, że świadomość, jaką Markę Joasia pozostawiła w ich życiu, sprawia, że czują się zmotywowani do odwiedzania jej grobu.

Jedna z fanek apeluje z troską: "Kiedy zapalamy znicz, może warto zabrać ze sobą kilka wypalonych, by nie zostawiać tego rodzinie do posprzątania". To przesłanie pokazuje, jak ważna była Joanna w życiu wielu ludzi.

Joanna Kołaczkowska, nie tylko jako artystka, ale również jako osoba, pozostawiła po sobie niezatarte ślady w sercach swoich fanów. Każde zapalenie znicza to nie tylko upamiętnienie jej talentu, ale także dowód na to, jak głęboko wpisała się w nasze życie.