Nauka

Groźne wirusy u zwierząt futerkowych: Czy ludzkość znów jest zagrożona?

2024-09-11

Autor: Tomasz

Pandemie wciąż budzą w nas strach, a wirusy to temat do którego wracamy z niepokojem. Naukowcy z Chin odkryli niepokojące informacje dotyczące zwierząt futerkowych - zarówno tych hodowanych na farmach, jak i tych dziko żyjących. Badania wykazały obecność ponad 125 różnych wirusów, z czego 36 to nowe patogeny, a aż 39 z nich może stanowić groźbę dla ludzi.

Jakie zwierzęta były badane? Naukowcy skupili się na szopach, norkach i piżmakach, które często utrzymywane są w niewoli w celu pozyskania cennych futer. W wyniku analizy tkanki 461 osobników, które zmarły na skutek chorób, udało się zidentyfikować patogeny wykazujące potencjalną zdolność do przenoszenia się na ludzi.

Uwagę badaczy zwróciło także odkrycie siedmiu koronawirusów, w tym takiego, który przenosi się między psami a szopami. Inny nowo odkryty koronawirus, podobny do HKU5, przenikał z nietoperzy do norek, co może stwarzać nowe zagrożenia zdrowotne.

Niepokojące są także wyniki dotyczące świnek morskich. Te małe zwierzęta, które często trzymamy w domach, miały w organizmach patogeny takie jak wirus japońskiego zapalenia mózgu oraz ortoreowirus ssaków 4,5. Co więcej, z badań wynika, że ryzyko przeniesienia wirusów z norki na ludzi jest znacznie wyższe niż przy innych zwierzętach.

Warto też zaznaczyć, że wirusy przynajmniej częściowo mogą mieć powiązania z dotychczasowymi pandemiąi, takimi jak COVID-19, co podkreśla konieczność bieżącego monitorowania zarówno zwierząt hodowlanych, jak i dzikich.

Czy jesteśmy na progu następnej pandemii? Odpowiedź na to pytanie pozostaje nieznana, ale naukowcy apelują o ostrożność i badania, które mogą pomóc nam zrozumieć te patogeny zanim będą mogły poważnie zagrozić zdrowiu ludzi. Zachowanie odpowiednich środków ostrożności w kontekście zwierząt futerkowych może być kluczem do zminimalizowania ryzyka.