Sport

Groźny incydent w polskiej lidze żużlowej. Błąd sędziego mógł mieć poważne konsekwencje

2024-07-01

Autor: Tomasz

W każdej dyscyplinie sportu, w tym żużlu, zdarzają się błędy sędziowskie. Szczególnie niepożądane są one wtedy, gdy mowa o zdrowiu i bezpieczeństwie zawodników. Na niedzielnym spotkaniu pomiędzy Polonią Bydgoszcz a Orłem Łódź doszło do niebezpiecznego incydentu, w którym główną rolę odegrał arbiter spotkania.

Sędzia nie zareagował na czas. Karambol wisiał w powietrzu

Niebezpieczna sytuacja miała miejsce podczas dwunastego wyścigu dnia. Tuż po starcie, na pierwszym łuku, zawodnik Polonii Bydgoszcz, Oliwier Buszkiewicz, upadł na tor po popełnieniu błędu. W tym czasie jego kolega z zespołu, Tim Soerensen, wysunął się na prowadzenie. Buszkiewicz starał się szybko usunąć motocykl i zejść na trawę, aby sędzia nie musiał przerywać wyścigu.

Arbiter również liczył na szybkie działanie zawodnika. Tor w Łodzi jest jednak stosunkowo krótki, co sprawiło, że Buszkiewicz nie zdążył opuścić toru na czas. W międzyczasie nadjechali pozostali zawodnicy. Na szczęście nie doszło do żadnego karambolu, choć sytuacja była niezwykle groźna. Sędzia Michał Sasień powinien był przerwać wyścig natychmiast po upadku zawodnika, aby uniknąć potencjalnej tragedii.

Emocje sportowe na najwyższym poziomie

Choć incydent mógł zakończyć się katastrofalnie, sama rywalizacja sportowa przyniosła wiele emocji. Gospodarze, Polonia Bydgoszcz, odnieśli ostateczne zwycięstwo po zaciętej walce, odprawiając lidera tabeli. Decydujący okazał się ostatni wyścig, w którym Krzysztof Buczkowski z Orła Łódź upadł i został wykluczony, przekreślając tym samym szanse swojej drużyny na zwycięstwo. Ostateczny wynik spotkania to 46:44 dla Orła.

Niespodzianka w Derbach Podkarpacia

Równie ciekawie było w Krośnie, gdzie odbyły się derby Podkarpacia między miejscowymi Wilkami a Stalą Rzeszów. Choć faworytem byli gospodarze, to goście lepiej odczytali tor i niespodziewanie zwyciężyli 50:40. Szczególnie wyróżnił się weteran Nicki Pedersen, który poprowadził swoją drużynę do wygranej.

Problemy Wilków przed rundą play-off

Drużyna z Krosna ma teraz powody do niepokoju. Ich lider, David Bellego, nabawił się kontuzji, co znacząco wpłynęło na słabszą formę zespołu. Słaba postawa w ostatnich tygodniach może utrudnić Wilkom walkę w zbliżającej się rundzie play-off, co jest poważnym powodem do refleksji dla sztabu szkoleniowego.

Podsumowując, niedzielne zmagania w polskiej lidze żużlowej obfitowały w emocje, ale także przypomniały o konieczności bezwzględnego przestrzegania zasad bezpieczeństwa. Błędne decyzje sędziów mogą mieć bowiem bardzo poważne konsekwencje dla zdrowia zawodników.