Gruzińska mafia kradła utarg z Dino. Szokujące działanie przewyższające wyobrażenia!
2025-03-06
Autor: Agnieszka
Wieczorami furgonetki firm ochroniarskich odbierały utargi z marketów sieci Dino. Cała procedura przebiegała niezwykle sprawnie: konwojent zatrzymywał się przed sklepem, zamykał pojazd elektronicznym kluczykiem, a następnie udawał się po pieniądze. W samochodzie znajdowała się już gotówka zebrana wcześniej z innych sklepów.
Jak wyjaśnia rzecznik wielkopolskiej policji Andrzej Borowiak, złodzieje posługiwali się zaawansowanym sprzętem, który umożliwiał im zagłuszanie sygnału radiowego kluczyka. Gdy konwojent opuszczał pojazd, mieli pełną swobodę działania, co pozwalało im na otwarcie furgonu bez wyłamywania drzwi. Pracownik ochrony był przekonany o zamknięciu furgonu, podczas gdy w rzeczywistości drzwi pozostawały otwarte.
Policja zanotowała w Wielkopolsce dwa takie napady: 20 grudnia 2024 roku w Robakowie koło Kórnika oraz 31 grudnia w Pobiedziskach. To jednak nie wszystko! Przestępcy działali również na Dolnym Śląsku – podobne kradzieże miały miejsce we Wrocławiu 29 listopada i 27 grudnia. Sytuacja budzi obawy wśród lokalnych przedsiębiorców oraz mieszkańców.
Fala kradzieży z użyciem nowoczesnych technologii nie tylko w Wielkopolsce, lecz także w innych częściach Polski, zaczyna niepokoić służby porządkowe. Policja intensyfikuje działania oraz wprowadza dodatkowe środki bezpieczeństwa, by zminimalizować ryzyko przyszłych incydentów. Jak można się zabezpieczyć przed takim zagrożeniem? Czy plecaki i kieszenie konwojentów będą teraz monitorowane? O tym szerzej w następnym artykule!