Zdrowie

Grypa sieje spustoszenie wśród rodzin! Szokujące historie walczących z chorobą!

2025-01-31

Autor: Magdalena

Ostatnie tygodnie przyniosły ze sobą prawdziwie alarmujące wieści – grypa zaatakowała Polskę ze zwiększoną siłą. Wiele rodzin doświadczyło dramatycznych skutków tej choroby, jak relacjonują rozmówcy z Onetu.

Martyna dzieli się doświadczeniem: "Wciąż myślałam, że nie mogę zachorować, bo kto zajmie się mężem i dziećmi. Nigdy nie byli tak chorzy. Cała trójka miała 40 stopni gorączki!".

Monika, matka małej dziewczynki, zaledwie kilka dni temu miała przerażającą przygodę, kiedy to pediatra zasugerował, aby cała rodzina przyjęła leki przeciwgrypowe. Niestety, kolejka pacjentów w przychodni była zbyt długa, aby uzyskać receptę na czas. "Musiałam znaleźć sposób na internet, a wtedy wydałam 100 zł na teleporadę, by dostarczyć leki. To była walka z czasem – mówi Monika.

Na szczęście w Warszawie szpitale i przychodnie są dobrze wyposażone, ale pacjentów przybywa. Jak informuje Marek Waszczewski, rzecznik Głównego Inspektoratu Sanitarnego, w ostatnich tygodniach łapano około 45-50 tysięcy przypadków grypy tygodniowo. W porównaniu do ubiegłego roku liczba zakażeń wzrosła pięciokrotnie!

Przerażająca historia Edyty, która chorowała przez dwa tygodnie, pokazuje, jak intensywna może być grypa. "Mąż przeszedł to zdecydowanie najlżej, ale ja byłam kompletnie bez sił. Ból głowy był tak uporczywy, że nie mogłam się zająć czteroletnim dzieckiem – zdradza Edyta.

Grypa przychodzi nieproszona, a skutki mogą być opłakane. Martyna, mimo że była wykończona, próbowała dbać o cały dom, jednak po zakończeniu walki z chorobą zapadła w głęboki sen przez 15 godzin – "Byłam jak zombie" – mówi. Po chorobie rodziny, wiele osób zmaga się z obciążeniem psychologicznym, a także fizycznym.

Monika zauważa, że dostępność leków w aptekach jest znikoma. "Przejechałam pół miasta, by zdobyć leki na receptę! Pracownicy aptek mówią, że każda partia leków znika natychmiast – dzieli się złymi doświadczeniami.

Krakowianka Maja dodaje: "Mamy w grupie epidemię grypy, to dla mnie stresująca sytuacja. Nie udało mi się zaszczepić dzieci w tym sezonie i teraz płacę za to – sytuacja jest poważna.”

Alarmujące doniesienia dotyczące grypy są na porządku dziennym. Choć grypa często traktowana jest jak niegroźne przeziębienie, nie można jej lekceważyć – choroba ta niesie za sobą ryzyko poważnych powikłań.

Każdy przypadek jest inny, ale jedno jest pewne. Grypa to nie żarty! Jeżeli nie czujesz się dobrze, zgłoś się do specjalisty. W walce z tą chorobą pomocna będzie natychmiastowa akcja. Zadbaj o zdrowie swoje i najbliższych, bo wirus nie wybiera!