Grzegorz Braun ukarany! Kontrowersje w Parlamencie Europejskim osiągają nowe szczyty
2025-02-10
Autor: Tomasz
Grzegorz Braun, polski europoseł, został ukarany przez Parlament Europejski za swoje kontrowersyjne wypowiedzi, które uznano za "obraźliwe" i "dyskryminujące wobec osób LGBTQI". Siemensiana przewodnicząca Parlamentu Europejskiego, Roberta Metsola, ogłosiła te konsekwencje podczas sesji plenarnej w Strasburgu.
Sprawa dotyczy debaty z 27 listopada 2024 roku, dotyczącej węgierskiej ustawy zakazującej propagowania zmiany płci oraz homoseksualizmu w szkołach. W trakcie debaty Braun wywołał oburzenie, pytając: "Ile jest płci? Mężczyźni, kobiety i osoby z zaburzeniami osobowości". Takie stwierdzenie nie pozostało bez reakcji; Braun został upomniany przez wiceprzewodniczącą Katarinę Barley.
W swojej wypowiedzi, Braun odniósł się również do osób LGBTQI, nazywając je "zaginionym proletariatem rewolucji światowej". Po tych słowach, wiceprzewodnicząca wyłączyła mu mikrofon, a europoseł opuścił mównicę.
ZOBACZ: Czy Grzegorz Braun straci swoje miejsce w Konfederacji? "Błędy mają swoje konsekwencje"
Ukaranie Brauna polega na pozbawieniu go prawa do uczestnictwa w obradach przez dwa dni, zaczynając od poniedziałku, jednak będzie mógł brać udział w głosowaniach. Dodatkowo, eurodeputowany straci dwa dni diety, która wynosi 350 euro dziennie, przeznaczonej na pokrycie wydatków związanych z pracą w Europarlamencie.
Roberta Metsola zapowiedziała także dodatkowe sankcje w związku z zachowaniem Brauna podczas uroczystego posiedzenia PE, które miało miejsce 29 stycznia, upamiętniającego ofiary Holocaustu. Podczas minuty ciszy, Braun miał krzyczeć: "Módlcie się za ofiary żydowskiego ludobójstwa w Gazie". W wyniku tego incydentu, został wykluczony z sesji plenarnej i wyprowadzony w asyście ochrony.
ZOBACZ: Co może oznaczać przyszłość Brauna w polityce? Poziom agresji debaty o LGBTQI w Europie rośnie
Możliwe sankcje za łamanie regulaminu PE obejmują m.in. naganę, zakaz reprezentowania PE w międzynarodowych delegacjach oraz czasowe zawieszenie udziału w pracach Parlamentu na okres od 2 do 60 dni.
Możliwe, że kontrowersje związane z Brauna doprowadzą do dalszych napięć w relacjach między Polską a instytucjami europejskimi. Warto śledzić rozwój wydarzeń, ponieważ temat tolerancji i dialogu w Unii Europejskiej staje się coraz bardziej palący.