Nauka

Halo, SpaceX? Cześć tu NASA, mamy problem!

2024-07-30

Autor: Michał

Od startu do problemów

Początkowe problemy pojawiły się niemal natychmiast po starcie Starlinera. Z 28 silników manewrowych, pięć przestało działać, a zawór paliwa nie zamykał się prawidłowo. Co więcej, wykryto pięć wycieków helu, co zakłóciło funkcjonowanie silników.

Trudności z naprawą

Pomimo intensywnych prac NASA i inżynierów Boeinga, problemy techniczne nadal nie zostały w pełni rozwiązane. Podczas ostatniej telekonferencji przedstawiciele NASA i Boeinga poinformowali, że nie są w stanie podać dokładnej daty powrotu Starlinera na Ziemię. Sytuacja jest o tyle skomplikowana, że jeden z problemów dotyczy deformacji teflonowej uszczelki, która zakłóca przepływ paliwa i utleniacza w jednym z silników.

Alternatywy i plany awaryjne

Podczas gdy urzędnicy zapewniają, że Starliner ma wystarczającą ilość helu na podróż powrotną, rozważane są również opcje awaryjne. W grę wchodzi użycie statku kosmicznego Dragon, należącego do innego giganta przemysłu kosmicznego – SpaceX. Steve Stich, kierownik programu załogowych lotów NASA, podkreślił, że posiadanie dwóch różnych systemów transportu – Dragon i Starliner – pozwala na elastyczne reagowanie i minimalizowanie ryzyka.

Zmieniający się krajobraz kosmonautyki

Obecna sytuacja ilustruje, jak bardzo zmieniła się kosmonautyka w ostatnich latach. Jeszcze kilka dekad temu loty załogowe były domeną państwowych agencji kosmicznych, dzisiaj prywatne firmy takie jak SpaceX i Boeing wprowadzają nowe, innowacyjne rozwiązania technologiczne.

Wielki plan

Starliner, znany również jako CST-100, to klasa częściowo wielokrotnego użytku statków kosmicznych, stworzona do transportu załogi na ISS i inne miejsca na niskiej orbicie okołoziemskiej. Produkowany przez Boeinga, statek składa się z kapsuły załogi oraz jednorazowego modułu serwisowego. Kapsuła może pomieścić do siedmiu osób i pozostać zadokowana do ISS przez okres do siedmiu miesięcy.

Misja Williams i Wilmore miała trwać tylko osiem dni, a tymczasem spędzili już 53 dni na orbicie. Ich bezpieczny powrót na Ziemię jest teraz priorytetem numer jeden dla wszystkich zaangażowanych stron.

Czy uda się im bezpiecznie wrócić? Śledźcie nasze aktualizacje!