Henryk Gołębiewski ujawnia sekrety zakupów! Zaskakujące powody jego oszczędności.
2025-03-14
Autor: Katarzyna
Co robi teraz Henryk Gołębiewski?
Henryk Gołębiewski, znany polski aktor, zyskał popularność w świecie filmowym dzięki Januszowi Nasfeterowi, który obsadził go w kultowym filmie "Abel, twój brat". Jego kariera rozwijała się w latach 70., kiedy to zagrał w wielu produkcjach młodzieżowych, takich jak "Wakacje z duchami" czy "Podróż za jeden uśmiech". W 2002 roku zyskał uznanie za rolę w filmie "Edi", ale pomimo sukcesów, jego sytuacja finansowa przez lata pozostawała niestabilna.
Widzowie mogli go również zobaczyć w popularnych serialach takich jak "Świat według Kiepskich", "Barwy szczęścia" czy "Na sygnale", a od 2017 roku gra w serialu "Lombard". Jego życie osobiste również jest interesujące — w 2007 roku ożenił się z Marzeną Matusik, a w 2008 roku zostali rodzicami Róży.
Jaką emeryturę ma Henryk Gołębiewski?
W niedawnym wywiadzie dla "Faktu" aktor zdradził, jakie ma obecnie dochody z emerytury. Jego kwota nie jest zbyt imponująca, ale przyznał, że nie ma powodów do oburzenia, ponieważ oczekiwał jeszcze niższej kwoty. "Myślałem, że dostanę 800 złotych, a jestem zaskoczony, bo mam około 1900 złotych. Oczywiście, to mało, ale tyle wpłaciłem" - mówił.
Zarabia także na graniu w serialach oraz spektaklach Teatru Klasyki Polskiej, co pozwala mu trochę dorobić, ale musi uważnie planować swoje wydatki.
Henryk Gołębiewski musi uważać w sklepach
Aktora obecnie stać na ostrożność w zakupach — zawsze porównuje ceny i odwiedza kilka sklepów, aby znaleźć najtańsze oferty. "Chodzę do sklepów i patrzę, gdzie jest taniej. Jak nie ten sklep, to inny odwiedzam, w jednym wszystkiego nie kupuję" — zdradził. Takie posunięcia wymagają niestety wielu kilometrów po mieście.
Ciekawostką jest to, że mimo swojego wieku, Gołębiewski nadal pamięta czasy, gdy wykonywał różne prace fizyczne, ale teraz z racji swojego wieku unika większych wysiłków. "Mam już swoje lata, żadnymi robotami się już nie zajmuję. Po drabinie nie będę już skakał, a tak to u mnie wszystko po staremu" — dodał ze smutkiem.
Pomimo problemów finansowych, nie zamierza zrezygnować z uzależnienia od tytoniu, mówiąc: "Co to za życie, żeby ze wszystkiego rezygnować". To stwierdzenie skrywa w sobie wiele emocji i zrozumienia dla trudnej sytuacji wielu seniorów w Polsce.