Kraj

Hipotermia w miastach: seniorzy umierają we własnych domach. "Wiele osób wciąż umyka"

2025-01-25

Autor: Magdalena

W pierwszym tygodniu stycznia 2023 roku policjanci z Michałowa na Podlasiu odebrali niepokojący telefon od 85-letniej Eugenii. Kobieta wyznała, że skończył się jej opał, a ona sama nie jest w stanie porąbać drewna. Z racji swojego wieku i braku bliskich, którzy mogliby jej pomóc, była w trudnej sytuacji.

Funkcjonariusze postanowili działać — porąbali drewno i pomogli jej rozpalić w piecu, co sprawiło, że w jej domu przez trzy następne dni było ciepło. Mimo tego, wielu seniorów nie decyduje się na wezwanie pomocy, często nie zdając sobie sprawy z zagrożenia, jakie niesie ze sobą wychłodzenie organizmu.

Hipotermia miejska stała się poważnym problemem, o którym niewiele osób wie. Zmiany w zachowaniu starszych ludzi, jak smutek, apatia czy izolacja, mogą być pierwszymi oznakami, że zaczynają zmagać się z tym niebezpieczeństwem. Obniżenie temperatury w pomieszczeniach do nawet 15-20 stopni Celsjusza może stać się niebezpieczne, zwłaszcza dla seniorów. Dr hab. Sylweriusz Kosiński, ekspert w tej dziedzinie, wyjaśnia, że to skóra działa jak naturalny termostat i gdy temperatura w otoczeniu spada, możemy doświadczać wychłodzenia, którego nie odczuwamy od razu.

Termin "hipotermia miejska" wprowadzono w latach 80. XX wieku, kiedy zaczęły napływać raporty o wielu osobach starszych zgłaszających się do szpitali z niespotykanie niskimi temperaturami ciała. Nasze rodzime statystyki w tej kwestii są wciąż niepełne, ale szacuje się, że wiele przypadków nie jest zgłaszanych.

Seniorzy są szczególnie narażeni na hipotermię z powodu wielu czynników: wolniejszy metabolizm, mniej aktywności fizycznej, problemy zdrowotne oraz brak odpowiedniej i pożywnej diety. Niestety, jak wskazuje "Raport o biedzie 2024" Szlachetnej Paczki, w Polsce w skrajnym ubóstwie żyje ponad 400 tys. seniorów, z czego wielu ma do dyspozycji jedynie 20 złotych dziennie po opłaceniu najważniejszych wydatków.

Jednym z kluczowych sygnałów ostrzegawczych może być depresja, która często dotyka osoby żyjące w trudnych warunkach. W obliczu braku pomocy z zewnątrz, wielu starszych ludzi staje przed dramatycznym wyborem między jedzeniem a opałem.

Ekspert zaleca, aby społeczeństwo zwracało uwagę na zmiany w zachowaniu i samopoczuciu seniorów, ponieważ objawy hipotermii mogą pojawić się dość nagle. Wczesne rozpoznanie może uratować życie. Ważne jest także, aby wzmacniać świadomość problemu, kształcąc personel medyczny oraz prowadząc kampanie informacyjne. W Polsce obecnie trwają starania o przeprowadzenie ogólnopolskiego audytu dotyczącego przypadków hipotermii, aby lepiej zrozumieć ten problem, a każdy z nas może pomóc, dbając o swoich sąsiadów i samopoczucie seniorów w najbliższym otoczeniu. Pamiętajmy, że każdy gest wsparcia może ostatecznie uratować życie.