Holandia: Uber ukarany kolosalną grzywną! Setki milionów euro za naruszenie przepisów
2024-08-26
Autor: Magdalena
Holenderski urząd ochrony danych DPA ogłosił, że Uber przez ponad dwa lata przesyłał dane kierowców z Europy do Stanów Zjednoczonych bez odpowiednich zabezpieczeń. To naruszenie jest uznawane za poważne złamanie zasad Ogólnego Rozporządzenia o Ochronie Danych (RODO).
Uber zdecydowanie zaprzecza, jakoby naruszył unijne regulacje. W oświadczeniu firma stwierdziła: "Kara jest nieuzasadniona, a nasze praktyki były zgodne z obowiązującym prawem w obliczu niepewności prawnej, jaka panowała między UE a USA. Złożymy apelację i jesteśmy przekonani, że zdrowy rozsądek zwycięży".
To nie pierwszy raz, kiedy Uber musi zmierzyć się z konsekwencjami swoich działań. W 2020 roku Trybunał Sprawiedliwości UE unieważnił tzw. Tarcze Prywatności, co miało istotny wpływ na sposób, w jaki firmy przesyłają dane osobowe z Europy do USA. Obawy o brak odpowiednich zabezpieczeń w USA stały się nowym wyzwaniem dla wielu międzynarodowych korporacji.
Ustalono, że Uber może odwołać się od decyzji DPA i jeśli to nie przyniesie rezultatu, zaskarży ją w holenderskim sądzie. Proces apelacyjny może potrwać nawet cztery lata, co oznacza, że grzywna zostanie zawieszona do czasu wyczerpania wszystkich środków odwoławczych.
Postępowanie przeciwko Uberowi zostało wszczęte na podstawie skargi złożonej przez francuską organizację praw człowieka, która reprezentowała ponad 170 kierowców. Z uwagi na to, że europejska siedziba Ubera znajduje się w Holandii, sprawa trafiła do DPA.
To nie pierwszy przypadek nałożenia kary na Ubera przez holenderski organ. W styczniu 2023 roku firma otrzymała grzywnę w wysokości 10 mln euro za niewłaściwe zarządzanie danymi kierowców, w tym za brak informacji o długości przechowywania tych danych oraz danych przesyłanych do krajów spoza UE.
Reakcja opinii publicznej oraz mediów potwierdza, że temat ochrony danych osobowych staje się kluczowym zagadnieniem w erze cyfrowej. Co więcej, przypadek Ubera może być tylko wierzchołkiem góry lodowej skandali związanych z zarządzaniem danymi w międzynarodowych korporacjach. Czy inne firmy również będą musiały stawić czoła podobnym konsekwencjom?