Hołownia o planowanej rekonstrukcji rządu: "Czuję się pominięty"
2025-02-06
Autor: Marek
Szymon Hołownia, lider ruchu Polska 2050, wyraził swoje zdziwienie brakiem informacji na temat planowanej rekonstrukcji rządu, o której wspomniał premier Donald Tusk. "Czuję się jakoś pominięty, bardzo mi z tego powodu przykro" - powiedział Hołownia w niedawnym wywiadzie.
Premier Tusk zapowiedział, że projekt rekonstrukcji rządu zostanie przedstawiony po wyborach prezydenckich, co ma wiązać się z istotnymi zmianami personalnymi, ale nie powinno być traktowane jako kara dla któregokolwiek z ministrów. Tusk zaznaczył, że jednym z jego celów jest zmniejszenie liczby ministrów w rządzie.
Odnosząc się do swoich relacji z koalicjantami, Hołownia podkreślił, że nie odbyły się żadne formalne rozmowy na temat ewentualnych zmian. Przyznał, że miał nadzieję, aby sformalizować współpracę i stworzyć organ koalicyjny, jednakże plany te nie wypaliły. "Mimo braku formalnych spotkań, mam nadzieję, że nadal będę miał możliwość rozmowy z premierem i innymi liderami koalicji, takimi jak Włodzimierz Czarzasty czy Władysław Kosiniak-Kamysz" - dodał.
Szef KPRM, Jan Grabiec z Koalicji Obywatelskiej, stwierdził, że kampania prezydencka nie jest najlepszym czasem na tak ważne negocjacje, a przed premierem Tusk czeka czas na rekonstrukcję i zmiany w rządzie dopiero po zakończeniu wyborów. Wicepremier Krzysztof Gawkowski podkreślił, że kluczowym momentem, który może wymusić zmiany w rządzie, są właśnie nadchodzące wybory prezydenckie.
W międzyczasie, Władysław Kosiniak-Kamysz z rządu podkreślił, że nie tylko personalne zmiany są potrzebne, ale również głębokie reformy w administracji centralnej. "Reforma administracji centralnej jest niezbędna i nie powinna być dla nikogo zaskoczeniem" - stwierdził wicepremier Kosiniak-Kamysz.
Ciekawe, jak te zmiany wpłyną na przyszłość rządu oraz czy Hołownia, jako lider młodego ruchu, zostanie odpowiednio dostrzegany w koalicji.