Hołownia o PSL: 'Dla mnie słowo jest rzeczą świętą'
2024-10-31
Autor: Magdalena
W Polsce wciąż trwa debata na temat wyborów prezydenckich, w której Szymon Hołownia, lider Polski 2050, jest jednym z kluczowych kandydatów. Ostatnio Władysław Kosiniak-Kamysz, prezes PSL, podzielił się zdjęciem z Hołownią, co wzbudziło spekulacje o potencjalnym wsparciu PSL dla jego kandydatury.
Hołownia ujawnia, że Kosiniak-Kamysz wspomniał o pomyśle wspólnego startu, ale nie przedstawił konkretnej strategii. "Słyszałem, że Władek o tym mówił w tonie, który sugerował, że to może być możliwe. Byłem tym zaskoczony" – powiedział lider Polski 2050 w programie "Express Biedrzyckiej".
Hołownia zaznacza, że dla niego kluczowe jest dotrzymanie umowy: "Jeżeli ustaliliśmy, że będę kandydatem Trzeciej Drogi, to nie padły inne nazwiska poza moim. Dla mnie słowo jest rzeczą świętą". Wskazuje, że przygotowuje się do decyzji o starcie, aby nie powtarzać sytuacji z 2019 roku, kiedy nie był dobrze przygotowany.
Politk nie ukrywa, że nie do końca rozumie postawę PSL. "Zdecydowali, jak zdecydowali, chcą grać na własną rękę. Rozmawiałem z szefem PSL-u na ten temat – mają swoje wewnętrzne uregulowania. Zadałem pytanie, czy chcemy kontynuować projekt Trzeciej Drogi i usłyszałem, że tak, chcemy". Przyznał jednocześnie, że w ramach współpracy występują różnice, które mogą wpływać na rozwój koalicji.
Dodał jednak: "Tak, chcę kontynuować projekt Trzeciej Drogi, ale nie za wszelką cenę. To jest podstawowa kwestia, która musi być jasno określona". Hołownia nie martwi się o ewentualną rywalizację wewnętrzną, ponieważ wierzy w wartość wspólnego celu – działań mających na celu lepsze jutro dla Polski.