Kraj

Hołownia o słowach Kosiniaka-Kamysza: Myślałem, że jesteśmy dogadani. Chętnie dowiem się, co się stało

2024-10-30

Autor: Katarzyna

W minioną sobotę, podczas Rady Naczelnej PSL w Tarnowie, lider ludowców Władysław Kosiniak-Kamysz zwrócił się do rządzącej koalicji z apelem o wystawienie jednego kandydata na prezydenta. Jego propozycja wywołała kontrowersje i wątpliwości, co do przyszłości współpracy w koalicji.

Marszałek Sejmu Szymon Hołownia w rozmowie z dziennikarzami przyznał, że do niedawna miał przekonanie, iż kandydatura na prezydenta jest w miarę dogadana i że wszyscy uczestnicy koalicji są umówieni. Jednak po wydarzeniach ostatniego weekendu jego pewność została zachwiana. „Bardzo chętnie dowiem się od moich kolegów z PSL, co się stało” – zaznaczył.

Hołownia podkreślił, że możliwe jest, iż Kosiniak-Kamysz mógł się po prostu zagalopować w swoich stwierdzeniach, lub być może PSL zmienia swój kurs w stronę wspierania Rafała Trzaskowskiego. „Musimy się tego bezpośrednio dowiedzieć” – dodał.

Na zarzuty dotyczące ewentualnych konfliktów w koalicji, Hołownia odparł, że nie czuje się zdradzony, przekonując jednocześnie, że „nie ma żadnego noża wbitego w plecy” i zwrócił się do dziennikarzy z pytaniem: „Widzicie jakiś wbity tu nóż?”.

Kosiniak-Kamysz obrał kierunek na wspólnego kandydata koalicji, jednak Hołownia nie jest pewny, czy ta idea ma szansę na realizację. „My wiemy, że go nie będzie” – stwierdził. Zauważył, że podobne propozycje dotyczące wspólnej kandydatury już w przeszłości pojawiały się, jednak najczęściej kończyły się na tylko słowach, trwając jedynie „godzinę”.

Dodał, że nie ma wiedzy na temat tego, kogo PSL ostatecznie poprze w wyborach prezydenckich i podkreślił, że to ugrupowanie Kosiniaka-Kamysza ostatecznie podejmie decyzję.

W kontekście nadchodzących wyborów, coraz więcej głosów pojawia się na temat strategicznego planu opozycji. Czy koalicja będzie w stanie wypracować wspólne stanowisko? A może pojawią się nowe sojusze? Czas pokaże, a zbliżające się wybory prezydenckie zapewne przyniosą wiele niespodzianek.