Sport

Iga Świątek i Aryna Sabalenka tracą punkty! Co się stało w WTA?

2025-10-20

Autor: Agnieszka

Zaraz po odpadnięciu Igi Świątek z turnieju WTA 1000 w Wuhan, emocje w kobiecym tenisie nabrały nowego wymiaru. Świątek nie widziała akcji na korcie od tego czasu i kolejne wieści z rankingu WTA obiegły świat.

Nocna aktualizacja wprowadziła istotne zmiany w rankingach czołowych tenisistek. Mimo braku występów, Iga i jej rywalki zostały dotknięte karami punktowymi, co wstrząsnęło ich miejscami. Czego dotyczyła ta aktualizacja?

W rankingu, na szczycie pozostała Aryna Sabalenka z 10,400 punktami, natomiast Iga Świątek z dorobkiem 8,768 punktów znalazła się na drugiej pozycji. Trzecie miejsce zajmuje Coco Gauff z 7,873 punktami. Choć w ostatnim czasie żadna z tych zawodniczek nie brała udziału w turniejach, każda z nich straciła punkty.

Przyczyna? Nieprzestrzeganie zasady o sześciu obowiązkowych turniejach rangi WTA 500, które metodycznie obniżyły ich punkty. Iga rozegrała tylko cztery takie imprezy w 2025 roku, co spowodowało przyznanie jej dwóch zera w rankingu.

W nocnym zestawieniu Świątek straciła 65 punktów za trzecią rundę WTA 1000 w Rzymie. Podobny los spotkał również Sabalenkę, która straciła 10 punktów za WTA 1000 w Dosze. Co ciekawe, Gauff także zmniejszyła swoją liczbę ocen.

Dlatego nowy ranking po aktualizacji wygląda następująco: Aryna Sabalenka 10,390 punktów, Iga Świątek 8,703 punkty, Coco Gauff 7,863 punkty. Warto dodać, że kolejne kary punktowe mogą być na horyzoncie w następnych tygodniach, co jeszcze bardziej przetasuje rywalizację.

Oprócz pierwszej piątki, druga część rankingu również przeszła zmiany, z Jasmine Paolini awansującą na 6. miejsce, a Jelena Rybakina na 7. Mimo tego, Madison Keys spadła o jedną lokatę, a Rosjanka Mirra Andriejewa straciła aż trzy pozycje.

Warto także wspomnieć, że ranking WTA Race wygląda nieco inaczej, gdzie Paolini zdobyła ósmą lokatę. Czołowe tenisistki rywalizują o ostatnie miejsca w nadchodzących WTA Finals, a każda z nich stara się zdobyć jak najwięcej punktów.

Zobaczymy, jak te zmiany wpłyną na przyszłe wyniki i rywalizację, bo droga do szczytu w kobiecym tenisie wciąż się zawiązuje! Trzymajmy kciuki za naszą Igę!