Sport

Iga Świątek poznała rywalkę w pierwszej rundzie US Open. To "szczęśliwa przegrana"

2024-08-23

Autor: Tomasz

Iga Świątek z wielkim zapałem przygotowuje się do US Open, a jej forma przed tym prestiżowym turniejem była testowana w Cincinnati, gdzie dotarła aż do półfinału turnieju rangi WTA 1000. Tam zmierzyła się z doskonale dysponowaną Aryną Sabalencą, która wyrasta na jedną z głównych faworytek do zwycięstwa w Nowym Jorku. Polka oczywiście ma w planach powtórzenie sukcesu z 2022 roku, gdy zdobyła trofeum US Open.

Sabalenca, dzięki znakomitym wynikom, wyprzedziła Coco Gauff w rankingu WTA i zdobyła drugą pozycję, co oznacza, że Iga może z nią zmierzyć się najwcześniej w finale. Niemniej jednak, wcześniej Świątek czeka na trudne pojedynki – już w 1/8 finału może napotkać Mirrę Andriejewą, która również zrobiła wielkie wrażenie w Cincinnati.

Zanim jednak to nastąpi, 23-letnia tenisistka musi przejść przez pierwsze rundy, z których pierwsza już została ustalona. Iga w pierwszej rundzie zmierzy się z kwalifikantką, a rywalką stanie się Kamila Rachimowa, co zostało potwierdzone po losowaniu drabinki. Rachimowa, mimo przegranej w finale kwalifikacji z Priscillą Hon (6:7, 7:6, 4:6), dzięki wycofaniu się Ons Jabeur uzyskała status "szczęśliwej przegranej". To sprawia, że jako rozstawiona z numerem 1 miała szansę przynajmniej zagrać w głównym turnieju.

Rosjanka, z którą Iga jeszcze nigdy nie miała okazji się zmierzyć, zajmuje obecnie 104. miejsce w rankingu WTA. Największym osiągnięciem Rachimowej w US Open była dotychczas trzecia runda, do której dotarła w 2021 roku. Choć nie zdobyła jeszcze tytułów w singlu, ma już na swoim koncie trzy triumfy w deblu, z ostatnim zwycięstwem na koncie na początku kwietnia w Bogocie, gdzie grała razem z Cristianą Bucsy.

W pierwszej rundzie swoje przeciwniczki poznali również Magda Linette oraz Magdalena Fręch. Linette zagra z Ivą Jovic, a Fręch z Greet Minnen. Hubert Hurkacz, który tak jak Świątek swój mecz pierwszej rundy rozegra we wtorek, będzie się mierzył z Timofiejem Skatowem. Z kolei Maks Kaśnikowski, debiutujący w głównym turnieju US Open, zmierzy się z Pedro Martinezem. Na pewno czekają nas zakończenia emocjonujących zmagań w Nowym Jorku!