Sport

Iga Świątek w Montreal: Czas na zasłużony rewanż?

2025-07-26

Autor: Michał

Nasza najlepsza tenisistka znów błyszczy! Iga Świątek zakończyła sezon na kortach trawiastych w wielkim stylu, triumfując w singlowej rywalizacji na Wimbledonie. W emocjonującym finale pokonała Amandę Anisimovą, co tylko podgrzało atmosferę przed kolejnymi wyzwaniami na amerykańskich kortach.

Kto stanie na drodze Igi w Montrealu?

Już w najbliższą sobotę organizatorzy turnieju WTA 1000 ujawnili drabinkę. Iga rozpocznie walkę od drugiej rundy, gdzie zmierzy się z kwalifikantką lub Julią Putincewą, swoją rywalką z Wimbledonu. W następnej fazie może trafić na Anastasiję Pawluczenkową, a w ćwierćfinale czeka na nas potencjalnie historyczne starcie polskich zawodniczek: Igi i Magdaleny Fręch, która wcześniej zmierzy się z Clarą Tauson.

Fascynujące starcia w ćwierćfinale!

Nie możemy też zapomnieć o emocjach, jakie mogą zafundować nam ćwierćfinały. Tam bowiem może dojść do rewanżu za półfinał Australian Open, kiedy Iga zmierzy się z Madison Keys. Obie zawodniczki już raz stoczyły zaciętą walkę, a zwycięstwo w Madrycie tylko dodało pikanterii tej rywalizacji.

Wielki rewanż z Jessicą Pegulą w półfinale?

Ale najwięcej emocji może się rozegrać w półfinale, gdzie Świątek mogłaby zmierzyć się z Jessicą Pegulą, która pokonała ją w czerwcowym turnieju w Bad Homburg. Obie zawodniczki są w świetnej formie, więc to spotkanie z pewnością dostarczy nam niezapomnianych wrażeń!

Kto jeszcze w stawce?

Po rezygnacji Aryny Sabalenki z turnieju w Montrealu, Iga ma szansę na łatwiejszą drogę do finału. Potencjalnymi rywalkami w decydujących etapach są Coco Gauff, Mirra Andriejewa, Jasmine Paolini czy Emma Navarro. A co z Magdą Linette? Czeka na starcie z Ajlą Tomljanović lub Anastasiją Sevastovą, a następnie być może na pojedynek z Pegulą.

Turniej WTA 1000 w Montrealu startuje w niedzielę, 27 lipca. Zdecydowanie warto trzymać kciuki za Polki, które wkrótce wejdą do akcji!