Ile zapłacimy za bałtycki prąd? Prezes PGE ujawnia szczegóły!
2025-02-10
Autor: Marek
Dariusz Marzec, prezes Polskiej Grupy Energetycznej (PGE), informuje, że firma już pokonała największe wyzwania regulacyjno-finansowe związane z projektem farmy wiatrowej Baltica 2. "Mamy już wszystkie wymagane zgody administracyjne oraz wykonawców gotowych do działania," zdradza Marzec. Całkowity koszt inwestycji szacowany jest na około 30 miliardów złotych, z czego znaczną część finansowania zapewni Krajowy Plan Odbudowy.
Jak podaje Marzec, projekt jest realizowany w formule project finance, co oznacza, że wiele instytucji finansowych zarówno z Polski, jak i zagranicy (w tym USA i Europy) wspiera to przedsięwzięcie. W ramach przygotowań PGE uzyskała ponad 6 miliardów złotych z Banku Gospodarstwa Krajowego oraz dodatkowe 9 miliardów z banków komercyjnych i instytucji takich jak Europejski Bank Inwestycyjny.
Co ciekawe, wszystkie kluczowe umowy, w tym na dostawę kabli i turbin, są już podpisane. W 2026 roku planowane jest zainstalowanie fundamentów, a w pierwszym kwartale 2027 roku turbin oraz ich uruchomienie. Jak to wpłynie na ceny energii dla konsumentów? Marzec zapewnia, że energia z farmy wiatrowej jest produkowana praktycznie bez kosztów paliwa, co może prowadzić do obniżenia cen dla końcowych odbiorców.
PGE nie tylko inwestuje w zieloną energię, ale również planuje rozwój segmentu energetyki gazowej, co jest kluczowe dla stabilizacji krajowego systemu elektroenergetycznego. Kiedy rozmawiamy, nie można pominąć zmiany polityki energetycznej Unii Europejskiej pod przywództwem Ursuli von der Leyen, która stawia na dostęp do taniej energii.
Warto również dodać, że Grupa PGE dostarcza około 40 proc. produkcji netto energii elektrycznej w Polsce, a jej udział w rynku energii ze źródeł odnawialnych wynosi obecnie około 6 proc. Inwestycje w Baltica 2 mają być krokiem w kierunku zwiększenia tej wartości oraz dywersyfikacji źródeł energii. Co to oznacza dla Polaków? Przyszłość energetyki w Polsce może wyglądać znacznie lepiej, a brak paliw kopalnych stanie się mniej dotkliwy, gdy przechodzimy na bardziej zrównoważone źródła energii.