Incydent w Boeing 787: Oparcie się stewardesy prawie doprowadziło do katastrofy!
2024-08-20
Autor: Agnieszka
To zdarzenie wydaje się być jak wyjęte z najbardziej szalonej komedii, ale niestety, miało miejsce naprawdę. W trakcie rutynowego lotu, który powinien przebiegać bez zakłóceń, Boeing 787 Dreamliner niespodziewanie zaczął gwałtownie opadać, raniąc co najmniej 50 osób wśród pasażerów i załogi.
Przyczyna incydentu
Co doprowadziło do tego dramatycznego incydentu? Otóż, przyczyna tkwiła w uszkodzonym przełączniku, który znajdował się tuż za fotelem kapitana. Ten specyficzny przełącznik pozwalał na awaryjne przesunięcie fotela pilota do przodu lub do tyłu, a jego osłona powinna zapobiegać przypadkowemu użyciu. Niestety, w tym przypadku osłona była zniszczona. Kiedy stewardesa przynosiła kapitanowi posiłek, nieumyślnie oparła się o tę uszkodzoną osłonę, co spowodowało ruch fotela w stronę kokpitu oraz elementów sterujących samolotem.
Reakcja na incydent
Kapitan nie zdołał zatrzymać ruchu fotela, uderzając w kontroler lotu. To spowodowało wyłączenie autopilota i dramatyczne opadanie maszyny. Dopiero pierwszy oficer udało się przejąć kontrolę, lecz część pasażerów już doświadczyła obrażeń. Jak relacjonował jeden z pasażerów, jego sąsiad został rzucony na sufit kabiny, a następnie upadł na podłokietnik, co spowodowało poważne kontuzje.
Skala obrażeń
W sumie około 50 osób spośród 263 pasażerów oraz 90 członków personelu doznało obrażeń. Po bezpiecznym lądowaniu w Nowej Zelandii wszyscy otrzymali niezbędną pomoc medyczną.
Powtórzenie problemu w innych samolotach
Co gorsza, okazało się, że problem z uszkodzoną osłoną przełącznika nie jest odosobniony. W innych samolotach tego samego modelu odkryto podobne defekty, co prowadziło do kolejnych niebezpiecznych incydentów, w tym jednego w czerwcu tego roku.
Działania władz lotniczych
Federalna Administracja Lotnictwa (FAA) natychmiast podjęła działania, wydając dyrektywę dotyczącą zdatności do lotu. W dokumencie można przeczytać, że otrzymano raporty o niekontrolowanych ruchach foteli w samolotach Boeing 787. FAA ostrzegła, że jeśli uszkodzenia nie zostaną naprawione, ryzyko kolejnych nagłych spadków może prowadzić do poważnych obrażeń wśród pasażerów i załogi.
Koszty naprawy i bezpieczeństwo pasażerów
Warto dodać, że koszty wymiany wadliwego przełącznika mogą sięgać do 5 tysięcy dolarów, co w obliczu bezpieczeństwa na pokładzie jest naprawdę niewielką ceną do zapłacenia. W tej sytuacji nie tylko piloci, ale także pasażerowie powinni być świadomi potencjalnych zagrożeń na pokładach nowoczesnych samolotów, nawet tych, które na pierwszy rzut oka wydają się najbezpieczniejsze.