Sport

Industria Kielce 26:27. Polacy w 1/8 finału

2025-03-05

Autor: Jan

Industria Kielce zdołała wygrać mecz z chorwackim HC Zagrzeb, osiągając wynik 27:26, co pozwoliło im awansować do 1/8 finału Ligi Mistrzów. Spotkanie miało dla Polaków olbrzymie znaczenie, zwłaszcza po wcześniejszych niepowodzeniach. Zespół z Kielc pokazał determinację, choć przyjechał do Chorwacji bez kilku kluczowych zawodników, takich jak Igor Karacić i Arkadiusz Moryto.

HC Zagrzeb, choć bez szans na dalsze awanse w grupie, starał się stawić czoła mistrzom Polski. Niestety, ich forma była daleka od ideału, co potwierdza statystyka z ostatnich meczów, gdzie drużyna poniosła kilka porażek. W pierwszej połowie, mimo początkowego prowadzenia gospodarzy, Kielce zdołały odzyskać kontrolę i zakończyły tę część meczu z przewagą trzech bramek (15:12).

W drugiej połowie gospodarze mocno walczyli o odwrócenie losów spotkania. Zagrzebianie doprowadzili do remisu 15:15 i nawet objęli prowadzenie. Niemniej jednak, Polacy pokazali charakter, przełamując opór rywala i w końcu doprowadzając do zwycięstwa. Kluczem do sukcesu okazała się koordynacja w ataku oraz determinacja pod bramką.

Mecz obserwowało zaledwie 50% kibiców, co w porównaniu z poprzednimi spotkaniami, gdzie zjawiały się tłumy, wywołało frustrację wśród fanów. Atmosfera nie miała porównania do tej, którą fani tworzyli na ostatnich meczach reprezentacji Chorwacji na mundialu. To pokazuje coraz mniejsze zainteresowanie piłką ręczną w Chorwacji.

Patryk Walczak, z drużyny HC Zagrzeb, przyczynił się do wygranej Kielc poprzez wiele fauli, co skutkowało wykluczeniami z gry. Z drugiej strony, znakomitą postawą wykazał się bramkarz Miłosz Wałach, który miał kilka kluczowych interwencji i udowodnił, że jest nieocenionym ogniwem w zespole.

W końcówce meczu emocje sięgnęły zenitu: Zagrzeb zdołał wyrównać, jednak to Industria wyszła na prowadzenie dzięki celnej interwencji Thomasa Gębali, który zapewnił zwycięstwo na sam koniec meczu.

Teraz przed drużyną Kielc nowe wyzwania w fazie play-off, gdzie zmierzą się z jeszcze silniejszymi rywalami. Czekamy z niecierpliwością na kolejne mecze, które z pewnością dostarczą wielu emocji i niezapomnianych chwil na parkiecie!