Ireneusz Dąbrowski, RPP: Cykl obniżek stóp procentowych powinien rozpocząć się w III kw. 2025 r.
2024-12-09
Autor: Michał
- Wszystko wskazuje na to, że inflacja wróci do celu (2,5% - red.) na trwałe w czwartym kwartale 2026 r. Jeżeli spojrzymy na mechanizm transmisji, to skutki decyzji Rady wpływają na inflację po około sześciu kwartałach, stąd wychodzi początek cyklu obniżek w trzecim kwartale 2025 r. – mówi w rozmowie z „Rzeczpospolitą” członek Rady Polityki Pieniężnej Ireneusz Dąbrowski.
- Gdybym miał jednoosobowo podejmować decyzję w sprawie stóp, to w trzecim kwartale 2025 r. rozpocząłbym dziewięciomiesięczny cykl obniżek, a główna stopa NBP zatrzymałaby się w pierwszej połowie 2026 r. w okolicach 3,5%. – dodaje Dąbrowski.
Zastanawiając się nad przyszłymi decyzjami RPP w zakresie stóp procentowych, Dąbrowski zauważył, że jego opinie często pokrywają się z decyzjami całej Rady. Warto zauważyć, że ostatnie wypowiedzi Dąbrowskiego różnią się od tych, które padły z ust prezesa NBP, Adama Glapińskiego, podczas ostatniej konferencji prasowej.
- Rada przejdzie do debaty, a może i do decyzji o obniżkach stóp, gdy inflacja się ustabilizuje i pojawią się projekcje sugerujące rozpoczęcie procesu spadku inflacji. Jednak nie nastąpi to w sytuacji, gdy przewidujemy wzrost inflacji – przestrzegał Glapiński.
Prezes NBP wyjaśnił również, że mrożenie cen energii dla gospodarstw domowych do września 2025 r. oraz zawieszanie opłaty mocowej do czerwca może opóźnić cykl obniżek stóp procentowych. W jego ocenie, zakończenie tych działań mogłoby podbić inflację nawet o ponad jeden punkt procentowy w drugiej połowie 2025 r.
Niektórzy członkowie RPP już wskazali, że po marcu 2025 r. mogłaby rozpocząć się dyskusja na temat obniżek stóp, jednak wszystko wskazuje na to, że trudna sytuacja inflacyjna może przesunąć te plany na 2026 r.
Prof. Ireneusz Dąbrowski w rozmowie podkreślił, że możliwe odbicie inflacji, spowodowane np. zniesieniem mrożenia cen energii, może być znacznie mniejsze niż przewidywano. W jego ocenie istotne jest, by RPP koncentrowała się na procesach inflacyjnych, które obecnie wykazują tendencje do stabilizacji.
- Należy oddzielić mierniki inflacji od procesów inflacyjnych. Wzrost cen energii może wpłynąć na wskaźniki inflacji, lecz nie na same procesy inflacyjne – podsumował.
To, co wyjdzie z dyskusji RPP w nadchodzących miesiącach, może mieć istotny wpływ na sytuację gospodarczą w Polsce. Oczekiwania co do obniżek stóp procentowych mogą wzbudzić zainteresowanie wśród inwestorów oraz konsumentów. Czas pokaże, czy prognozy ekspertów się zrealizują i na jak długo zdołają one wpłynąć na polską gospodarkę.