Irlandzkie podatki, skandynawskie wydatki. Ryzykowna strategia Nawrockiego
2025-03-04
Autor: Jan
Wraz z nadchodzącymi wyborami, Karol Nawrocki, kandydat popierany przez PiS, zaprezentował swoje ambitne plany dotyczące reform podatkowych oraz wydatków państwowych. Jego propozycje zakładają wielkie inwestycje w rozbudowę infrastruktury, programy atomowe i inne inwestycje, które miałyby poprawić warunki życia Polaków.
Jednakże jego plany wiążą się z ogromnymi kosztami. Nawrocki proponuje m.in. obniżenie podatku VAT o jeden punkt procentowy oraz wprowadzenie zerowego PIT dla rodzin z dziećmi. Według szacunków, te zmiany mogą kosztować budżet państwa nawet 20 miliardów złotych rocznie. Dodatkowo, podniesienie progu podatkowego w PIT do 140 tys. zł wiąże się z kosztami rzędu 4,5 miliarda złotych.
Niepokój budzi fakt, że Nawrocki nie przedstawia żadnych konkretnych planów na zwiększenie dochodów budżetowych. Warto zauważyć, że w 2023 roku dochody z VAT są o 21% wyższe niż w poprzednim roku, a ich ewentualne zmniejszenie może paradoksalnie doprowadzić do niższych wpływów do budżetu.
Ekonomiści i eksperci alarmują, że strategia Nawrockiego, polegająca na zmniejszeniu podatków przy jednoczesnym zwiększeniu wydatków, może prowadzić do niebezpiecznego wzrostu deficytu budżetowego. Oczekiwane wydatki na obronność oraz inne elementy jego planu mogą skutkować zadłużeniem się na poziomie przekraczającym 60% PKB w perspektywie kilku lat.
W obliczu wojny w Ukrainie i rosnących wydatków na bezpieczeństwo, wielu komentatorów zwraca uwagę, że raczej należy rozważać podwyższenie podatków, a nie ich obniżanie. W sytuacji, gdy wydatki na obronę przekraczają już 5% PKB, nie można ignorować konieczności dostosowania polityki fiskalnej do obecnych realiów.
Nawrocki jest pewien, że jego plany przyciągną głosy ciężko pracujących obywateli, jednak przeciwnicy twierdzą, że jego propozycje bardziej odpowiadają potrzebom bogatszych wyborców. Na dodatek, kluczowe pytania o sposób sfinansowania jego programu wciąż pozostają bez odpowiedzi. To wszystko sprawia, że strategia Nawrockiego staje się ryzykowna nie tylko dla niego, ale również dla przyszłości polskiej gospodarki.