Jacek Rozenek i Katarzyna Cichopek o życiu w rodzinie patchworkowej. Zaskakujące słowa i reakcje!
2024-10-14
Autor: Magdalena
Katarzyna Cichopek oraz Maciej Kurzajewski na nowo zyskują popularność jako para w polskim show-biznesie. Po ich odejściu z TVP, widzowie nieco rzadziej o nich słyszeli, lecz teraz znów są na językach – prowadzą poranny program "Halo tu Polsat", gdzie rozmawiają z gwiazdami i dostarczają widzom wielu emocji.
Ostatnio w studiu gościł Jacek Rozenek z najstarszym synem Adrianem. Rozmowa początkowo skupiła się na ich więzi, która umocniła się po problemach zdrowotnych Jacka, ale szybko przeszła w zestawienie realiów życia w rodzinie patchworkowej. Maciej Kurzajewski zapytał, czy Rozenkowie potrafią zasiąść razem przy wigilijnym stole.
Adrian przyznał, że to trudne."Mamy trzy domy, a święta są fragmentaryczne, ale bardzo dbam o to, by wszyscy moi chłopcy mogli razem świętować" — powiedział Jacek. I z przymrużeniem oka dodał, że stara się ograniczyć do trzech wigilii.
Katarzyna Cichopek, która zna się na rzeczach rodzinnych, zastanawia się nad wyzwaniami związanymi z patchworkowymi relacjami. "Wydaje mi się, że taka rodzina wymaga ogromnego zaangażowania" — stwierdziła. Rozenek odpowiedział: "W każdej relacji trzeba pracować, to normalne".
Adrian zauważył, że trudność leży w tym, że z ojcem nie mieszka blisko. Cichopek podkreśliła, jak ważna jest chęć utrzymania relacji. "To naprawdę inspirujące, że można się dogadać, nawet w trudnych warunkach" — dodała.
Jacek zaskoczył tym pytaniem: "Dlaczego jesteś w szoku, że to możliwe?", a Cichopek odpowiedziała, że nie jest to proste, ponieważ relacje wymagają współpracy obu stron.
Zaskakujące wypowiedzi i analiza rzeczywistości rodzin patchworkowych stają się coraz bardziej istotne w dzisiejszym społeczeństwie. Jak się okazuje, miłość i wsparcie mogą zdziałać prawdziwe cuda, nawet w najbardziej skomplikowanych relacjach! Czy jesteśmy gotowi na nowe wyzwania w naszych rodzinach? Czy potrafimy połączyć różne światy? To pytanie zachęca do refleksji!