Sport

Jagiellonia Białystok pogubiona w starciu z Ajaksem - Niesamowity występ Holendrów!

2024-08-22

Autor: Jan

Spotkanie rozpoczęło się obiecująco dla Jagiellonii Białystok, aktualnych mistrzów Polski. Już w 5. minucie Lamine Diaby-Fadiga został sfaulowany w polu karnym, a Steven Berghuis wysłał pierwsze ostrzeżenie dla bramkarza Sławomira Abramowicza, strzelając z dystansu.

Fanatycy Jagiellonii długo nie czekali na radość, gdyż w piątej minucie po akcji Jesusa Imaza, Remko Pasveer niepewnie interweniował, a Adrian Dieguez, będąc na właściwej drodze, głową zdobył pierwszego gola. Po sprawdzeniu VAR, bramka została uznana, co wprowadziło w euforię kibiców na Stadionie Słonecznym.

Jednak radość nie trwała długo. Już w 10. minucie Ajax odpowiedział, gdy Steven Berghuis dostrzegł Chubę Akpoma, który precyzyjnie pokonał Abramowicza. Amsterdamczycy zaczęli dominować na boisku, a ich przewaga rosła, co znalazło odzwierciedlenie w 28. minucie, kiedy Mika Godts, po chwili nieuwagi Darko Churlinova, zdobył drugą bramkę głową.

Trener Francesco Farioli zmotywował swoją drużynę, a Ajax kontrolował grę, mając szereg okazji bramkowych. Najbliżej był Akpom, jednak nie zdołał zamienić ich na gole. Jagiellonia, mimo że starała się stwarzać zagrożenie, nie mogła znaleźć sposobu na skuteczność w kluczowych momentach, a ich gra często była chaotyczna.

W drugiej połowie, po znakomitym obronie Auréliena Nguiamby, który uratował skórę zespołu, stawało się jasne, że Jagiellonia zmaga się z problemami. W 61. minucie kolejny błąd Abramowicza dał Akpomowi szansę na trzecią bramkę. Chwilę później sędzia podyktował rzut karny po faulu Churlinova, co zakończyło się czwartym strzałem w siatkę dla Ajaksu.

Mimo że Jagiellonia miała swoje momenty, nie mogli odnaleźć drogi do bramki Pasveera. Imaz mógł zmniejszyć straty, ale piłka poleciała nad poprzeczką. Ostateczny wynik 4:1 dla Ajaksu stawiał przed Jagiellonią ogromne wyzwanie w rewanżu.

Mecz miał dramatyczny przebieg, a Jagiellonia Białystok musiała się dobrze przygotować na drugie starcie, które będzie kluczowe dla ich przyszłości w Lidze Europy. Kibice wierzą, że ich drużyna potrafi odwrócić losy rywalizacji w rewanżowym spotkaniu. Wszyscy z niecierpliwością czekają na to, co przyniesie im dalsza część sezonu oraz na to, czy będą w stanie przetrwać tak trudne wyzwania.

Jagiellonia Białystok - Ajax Amsterdam 1:4 (1:2) 1:0 - Adrian Dieguez 5' 1:1 - Chuba Akpom 10' 1:2 - Mika Godts 28' 1:3 - Chuba Akpom 61' 1:4 - Chuba Akpom (k.) 69'

Składy: **Jagiellonia:** Sławomir Abramowicz - Tomas Sacek, Mateusz Skrzypczak, Adrian Dieguez (71' Jetmir Haliti), Joao Moutinho (46' Aurelien Nguiamba), Jarosław Kubicki, Nene (70' Kristoffer Hansen), Darko Churlinov, Miki Villar (70' Taras Romanczuk), Jesus Imaz, Lamine Diaby-Fadiga (62' Afimico Pululu). **Ajax:** Remko Pasveer - Devyne Rensch, Josip Sutalo, Jorrel Hato (72' Anton Gaaei), Youri Baas, Kenneth Taylor (64' Branco van den Boomen), Jordan Henderson, Steven Berghuis, Mika Godts (87' Steven Bergwijn), Carlos Forbs (64' Bertrand Traore), Chuba Akpom (72' Brian Brobbey).

Żółte kartki: Taylor, Hato (Ajax). Sędzia: Rade Obrenović (Słowenia). Widzów: 19553.