Rozrywka

Jak jedno zdanie zrujnowało życie Teresa Iżewskiej? Tragiczny koniec gwiazdy PRL

2024-09-14

Autor: Katarzyna

Teresa Iżewska, niezwykle utalentowana aktorka, miała potencjał, by stać się jedną z największych gwiazd PRL-u. Urodziła się 8 kwietnia 1933 roku w Warszawie, gdzie jej beztroskie dzieciństwo zostało zburzone przez II wojnę światową. W dramatycznych okolicznościach wojny straciła ojca podczas Powstania Warszawskiego, co miało na nią wielki wpływ.

Mimo trudnych doświadczeń młodości, Teresa postanowiła podążać za swoimi marzeniami. Po maturze rozpoczęła studia na Uniwersytecie Warszawskim z myślą o karierze chemiczki, ale szybko porzuciła tę drogę dla aktorstwa, zapisując się do Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Warszawie.

Jej talent został szybko dostrzegany. W wieku 23 lat trafiła do filmu „Kanał” w reżyserii Andrzeja Wajdy, gdzie zagrała swoją przełomową rolę jako łączniczka „Stokrotka”. Zaintrygowała widzów na całym świecie, a jej występ przyniósł jej nominację do nagrody BAFTA oraz uznanie na Festiwalu Filmowym w Cannes.

Kiedy jej kariera była na szczycie, Iżewska doświadczyła presji związanej z nagłą sławą. Chętnie udzielała wywiadów i poruszała trudne kwestie, w tym niskie zarobki polskich artystów. Niestety, jedno z jej stwierdzeń spowodowało, że władze PRL-u odebrały jej paszport i zakazały wszelkich zagranicznych wyjazdów. To całkowicie zrujnowało jej karierę – projekty zagraniczne przestały napływać, a krajowi reżyserzy stracili zainteresowanie współpracą.

Powróciła na ekran dopiero po dłuższej przerwie, zagrała jeszcze w kilku filmach, w tym „Bazie ludzi umarłych” oraz „Podróży za jeden uśmiech”, ale nie zdołała odzyskać swojej dawnej chwały.

W miarę upływu lat, stan zdrowia Iżewskiej znacznie się pogorszył. Jej życie osobiste również nie było proste; jej niepokojące myśli o samobójstwie stawały się coraz częstsze. W maju 1982 roku Teresa Iżewska podjęła tragiczną decyzję, która zakończyła jej dramatyczną życiową opowieść. Zapadła w śpiączkę, z której już nie mogła się wybudzić. Zmarła 26 sierpnia 1982 roku, zaledwie kilka tygodni po swoich 49. urodzinach. Pożegnano ją na cmentarzu łostowickim w Gdańsku.

Jej historia pozostaje przestrogą o kruchości sławy i tragicznych konsekwencjach trudnych wyborów. Teresa Iżewska była nie tylko utalentowaną artystką, ale również symbolem załamania marzeń w brutalnej rzeczywistości PRL-u.