Jak mogłaby wyglądać przyszłość bez Rosji? "Nie obawiajmy się, że ten potwór zniknie z mapy"
2024-08-22
Autor: Ewa
Rosja, obok Chin, klasyfikowana jest jako jedno z ostatnich imperiów kolonialnych, które swoim zasięgiem i siłą wpływają na życie innych narodów. Wskazuje na to Dorzho Dugarow, doradca ds. zagranicznych Ligii Wolnych Narodów, organizacji zrzeszającej mniejszości narodowe w Federacji Rosyjskiej.
Dugarow, reprezentant Buriatów, mówi o historycznych relacjach swojej społeczności z Polakami, którzy zostali zesłani na Syberię. W Buriacji pamięć o Polakach, Litwinach i Ukraińcach, którzy cierpieli z rąk rosyjskich okupantów, wciąż jest żywa. Buriaci, jako naród mongolski, starali się wspierać zesłańców w trudnych czasach.
Nie obawiajmy się nowego podziału!
Dugarow podkreśla, że rozpad Rosji na mniejsze niepodległe państwa nie tylko jest możliwy, ale także nie powinien budzić niepokoju. „Nie powinniśmy obawiać się, że po rozpadzie Rosji na mapie pojawią się nowe państwa. Ten potwór, który uciska nasze narody, zniknie” - twierdzi Dugarow, zauważając, że wiele mniejszych narodów wyraża chęć do samodzielności.
Warto dodać, że Liga Wolnych Narodów współpracuje z organizacjami międzynarodowymi, aby uzyskać uznanie dla swoich praw do samostanowienia. Dugarow wspomina, że ich organizacja była jedną z pierwszych w Rosji, która w 2014 roku otwarcie poparła Ukrainę, dostarczając jej informacje o ruchach wojsk rosyjskich.
Zamach na wolność
Dugarow sam doświadczył represji ze strony rosyjskich władz. Emigrował do Finlandii w 2016 roku, gdyż rosyjskie władze usiłowały go uwięzić i zamachnąć się na jego życie. Rozmowa z nim ujawnia, jak bardzo wiele narodów w Rosji dąży do odzyskania utraconej suwerenności oraz jak postrzegają Rosję jako kolonizatora.
Długotrwałe wpływy Rosji w regionie, takie jak obecność wojska czy kontrola nad bogactwami naturalnymi Buriacji, tylko potwierdzają przekonanie, że Rosja wykorzystuje te tereny dla własnych korzyści. „Rosja to państwo, które przetrwało dzięki eksploatacji zasobów naturalnych swoich kolonii” – mówi Dugarow.
Przyszłość bez Rosji?
Jako rozwiązanie dla problemu rozpadów Dugarow wskazuje na dialog i budowanie kontaktów z różnymi rządami, które mogą pomóc w wynegocjowaniu pokojowych procesów. Wskazuje również na zagrożenia, jakie stwarza broń nuklearna w przypadku dezintegracji Rosji. W tym kontekście podkreśla, że Liga podpisała dokumenty dążące do całkowitej denuklearyzacji północnej Eurazji.
Zakończając, Dugarow przekonuje, że wspierając aspiracje narodów uciskanych w Rosji, świat powinien dążyć do pokojowego i sprawiedliwego rozwiązania, które przyniesie nie tylko wolność Buriatom, ale także innym mniejszościom narodowym.