Sport

Jak Polak zaskoczył Rosjanina: Cały świat o tym mówi!

2025-04-29

Autor: Agnieszka

Kiedy gest zobaczył cały świat!

Rok temu Jan Krzysztof Duda, najlepszy polski szachista, zapisał się w historii. W obliczu rosyjskiej agresji na Ukrainę odmówił podania ręki swojemu rywalowi, Denisowi Chismatullinowi, co wzbudziło ogromne zainteresowanie mediów na całym świecie.

Krytyka i groźby — zaskakujące reakcje!

Duda przyznał, że nie miał zamiaru przyciągać uwagi, a jego gest był całkowicie przypadkowy. Mimo to, spotkał się z intensywną krytyką, także od ludzi związanych z rosyjskim parlamentem. Jak zareagował na te groźby?

"Generalnie nie stresuję się tym, ponieważ nie planuję podróży do Rosji" — wyjaśnił. Dodał, że regularnie dostaje zaproszenia na turnieje szachowe w Rosji, ale odrzuca je z uwagi na swoje stanowisko.

Czy Rosjanie rzucają pułapki?

Duda zastanawia się, czy te zaproszenia nie są przypadkiem pułapkami. "Nie dam się złapać" — mówi twardo.

Czy konflikt wciąż wpływa na świat szachów?

Pomimo dużej obecności Rosjan w świecie szachów, Duda nie dyskutuje z nimi na temat wojny. "Ci, którzy pozostali w kraju, są przeciwni rządowi i polityce, więc rozmowa z nimi jest bezsensowna" — twierdzi.

Zastanawia się nad końcem kariery?

Ostatnio Duda przyznał, że rozważał zakończenie kariery szachowej. "Szachy sprawiają mi coraz mniej radości, treningi przypominają pracę naukowca. Czasami brakuje mi emocji związanych z grą" — wyznał.

Koniec kariery w cale nie tak blisko!

Jednak po tym sezonie wciąż ma zamiar grać, ponieważ nie wyobraża sobie życia bez szachów. "Znam wiele dziedzin, ale jedynie szachy sprawiają mi prawdziwą satysfakcję" — podsumowuje.

Pasja ponad wszystko!

Mimo że szachy zajmują ogromną część jego życia, Duda nie żałuje wyborów. "To moja pasja i styl życia, a zarobione pieniądze oraz poznani ludzie są tylko dodatkiem".

Czas na nowe wyzwania!

Duda będzie faworytem w nadchodzących turniejach, a jego wspomnienia z Warszawy sprzed roku dodają mu pewności. "Cieszę się, że mogę startować w turnieju tej rangi w Polsce!" — kończy rozmowę z entuzjazmem.