Jak Polska wypadła z międzynarodowej gry dyplomatycznej: Szokujące tajne aneksy Zełenskiego
2024-10-19
Autor: Tomasz
Witold Jurasz w serwisie Onet ujawnia alarmujące szczegóły dotyczące "planu zwycięstwa" opracowanego przez prezydenta Ukrainy, Wołodymyra Zełenskiego. Zwraca uwagę, że drobne, ale kluczowe tajne aneksy mają poważne konsekwencje dla Polski.
Kluczowe punkty planu Zełenskiego
Pierwszym punktem planu jest "zaproszenie Ukrainy do członkostwa w NATO". Ważne jest, że to sformułowanie różni się od pełnoprawnego członkostwa, które – jak stwierdził Zełenski – jest kwestią "przyszłości". Drugi punkt dotyczy dostaw broni oraz zniesienia ograniczeń na jej użycie, co może oznaczać zwiększenie militaryzacji regionu. Trzeci punkt obejmuje "nienuklearne" odstraszanie Rosji, co sugeruje stacjonowanie wojsk zachodnich sojuszników na terytorium Ukrainy. Czwarty punkt planu koncentruje się na współpracy gospodarczej po zakończeniu działań zbrojnych, a piąty przewiduje rotację niektórych amerykańskich jednostek stacjonujących w Europie na ukraińskie siły zbrojne. Oznacza to, że nie tylko USA, ale również Europa będą musiały zmierzyć się z nowymi wyzwaniami bezpieczeństwa.
Tajne aneksy i ich znaczenie dla Polski
Co mnie zaskakuje, to ich mroczne znaczenie dla Polski. Zgodnie z informacjami, Polskę nie zaangażowano w te plany, co Jurasz traktuje jako poważny sygnał o marginalizacji naszego kraju na międzynarodowej scenie. Prezydent Zełenski wyjawił, że aneksy związane z drugim punktem planu zaprezentowano jedynie państwom posiadającym "stosowny potencjał wsparcia wojskowego", co dla Polski wydaje się niekorzystne, gdyż wszystko, co mogła ofiarować Ukrainie, już przekazała.
Wykluczenie Polski z kluczowych rozmów
Co gorsza, w kontekście trzeciego punku, tajny aneks został przedstawiony tylko wybranym partnerom, w tym USA, Wielkiej Brytanii, Francji, Włochom i Niemcom, co wyklucza Polskę z kluczowych rozmów dotyczących militarnej strategii na tym obszarze.
Problemy gospodarcze i militarne
Aneks dotyczący czwartej sekcji planu również potwierdza, że tajna umowa została przedstawiona "wybranym partnerom", obejmującym G7, czyli grupę składającą się z największych gospodarek świata, gdzie Polska nie ma swojego miejsca.
Podsumowanie: zniknięcie Polski z gry dyplomatycznej
Dlatego coraz bardziej realnym wydaje się obawy Jurasza, że Polska "całkowicie i zapewne ostatecznie wypadła z gry dyplomatycznej", co może mieć druzgocący wpływ na nasze bezpieczeństwo, a także na warunki zakończenia konfliktu na Ukrainie. W obliczu rosnącej militarnej współpracy między Ukrainą a Zachodem, Polska powinna działać szybko i kreatywnie, aby odzyskać swoje strategiczne znaczenie na międzynarodowej arenie.