Jan Pietrzak wjechał samochodem w przychodnię. Poznaj szczegóły zdarzenia oraz straty!
2024-08-20
Autor: Katarzyna
Wstrząsająca kolizja z udziałem znanego satyryka Jana Pietrzaka miała miejsce na warszawskim Wilanowie, w rejonie ulicy Kostki Potockiego, około godziny 12:00. 87-letni Pietrzak, który najpierw uderzył w metalową wiatę, następnie wjechał w budynek przychodni.
Oficer prasowy komendy na Wilanowie, kom. Ewa Kodys, potwierdziła, że mężczyzna był trzeźwy, a przyczyną zdarzenia najprawdopodobniej było nagłe osłabienie. Na szczęście nikomu nic się nie stało, a sam senior nie odniósł żadnych widocznych obrażeń. Lekarze na miejscu zbadali go, m.in. mierząc ciśnienie.
Pietrzak, czując się gorzej wcześniej tego samego dnia, wyjaśnił w rozmowie z dziennikarzami, że momentalnie poczuł się oszołomiony, co w rezultacie wpłynęło na jego zdolności prowadzenia pojazdu.
"Miałem lekkie zawroty głowy, ale nie przypuszczałem, że to mi przeszkodzi w jeździe. To dziwne, bo jeżdżę od lat bez problemów. Chciałem tylko zrobić mały manewr, a tu nagle..." - relacjonował Pietrzak.
Kolizja spowodowała znaczne straty materialne, a szacunkowe koszty napraw wynoszą około 30 tys. złotych. Satyryk uderzył swoim Audi w zadaszenie restauracji Sushi Akiyama, co skutkowało uszkodzeniami dachu, wentylacji oraz lodówki.
Właściciel lokalu, Lee, opisując sytuację, zaznaczył, że Pietrzak był w kiepskim stanie psychicznym, ale szybko poprosił o polisę ubezpieczeniową, co stanowi nadzieję na pokrycie poniesionych strat. Mimo że traumat doświadczenia orzeka konieczność wizyty fachowców, Lee zapewnił, że zrobi wszystko, aby przywrócić restaurację do stanu użytkowania.
Na miejscu zdarzenia pojawiła się również żona Jana Pietrzaka, która rozmawiała z właścicielem restauracji, zapewniając, że wszystkie szkody zostaną pokryte przez firmę ubezpieczeniową. "Byli bardzo grzeczni i zrozumiali, co dodało otuchy w tej trudnej sytuacji" - dodał Lee.
Warto zaznaczyć, że nie jest to pierwszy incydent z udziałem znanych osobistości, które prowadząc pojazdy, narażają siebie i innych na niebezpieczeństwo. Społeczność lokalna w Wilanowie była zaniepokojona tym zdarzeniem i wyraża chęć podjęcia działań w celu zwiększenia bezpieczeństwa na drogach.
Bądź na bieżąco z informacjami o wydarzeniach w życie publicznym, śledź doniesienia także w mediach społecznościowych!