Sport

Jan Urban na czołowej pozycji w wyścigu o fotel selekcjonera reprezentacji Polski!

2025-07-08

Autor: Marek

Jan Urban w grze o trenerski fotel!

Zaskakujący zwrot akcji w wyścigu o stanowisko selekcjonera reprezentacji Polski! Jan Urban, dotychczasowy trener Górnika Zabrze, zyskuje przewagę nad innymi kandydatami. Jego doświadczenie sięga nie tylko ligi krajowej, ale także zagranicznej, gdzie pełnił funkcje w takich klubach jak Legia Warszawa, Lech Poznań czy CA Osasuna.

Cenne rady od byłego selekcjonera

Tymczasem ewidentne wskazówki dla Urbana przekazuje Jerzy Engel, były selekcjoner kadry, który z powodzeniem prowadził drużynę w eliminacjach Mistrzostw Świata 2002. Engel zwraca uwagę na kluczową rolę, jaką odgrywa dobry kontakt z zawodnikami oraz umiejętność budowania zespołu.

"Każdy selekcjoner powinien stworzyć zespół, który będzie pracował ze sobą jak najbliżej. Musi mieć wizję zarówno drużyny na boisku, jak i sztabu szkoleniowego, który będzie go wspierać" - podkreśla Engel.

Przeszłe sukcesy a przyszłość

Pod jego wodzą Biało-Czerwoni osiągnęli znaczące sukcesy, jednak na turnieju głównym ich występ nie był już tak obiecujący. A co z przyszłością? Engel zasugerował, że aby Urban odniósł sukces, musi być zdecydowany i wiedzieć, jak najlepiej wykorzystać potencjał piłkarzy.

Bezpośrednio w rozmowie z WP SportoweFakty, Engel dodał: "Najważniejsze, aby nowy selekcjoner miał konkretną wizję i dobrze poznał swoich zawodników. Zrozumienie filozofii trenera ułatwia pracę".

Czy Urban to dobry wybór?

Jednak nie wszystko jest takie proste, bowiem prezes PZPN, Cezary Kulesza, wyraża wątpliwości co do kandydatury Urbana, obawiając się, że może być zbyt "miękki" w relacjach z drużyną. Tymczasem Engel stanowczo broni Urbana, przypominając, że wiele sukcesów polskiej reprezentacji odniosły osoby, które potrafiły skutecznie komunikować się z zawodnikami, zamiast stosować despotyczne podejście.

Jakie będą ostateczne decyzje PZPN? Czy Jan Urban zostanie nowym selekcjonerem, który wprowadzi Biało-Czerwonych na szczyty europejskiego futbolu? Czas pokaże!