Sport

Janowicz Uderza w Świątek: "Grała ze słabszymi rywalkami!"

2025-07-29

Autor: Jan

Iga Świątek osiągnęła niesamowity sukces, zdobywając swój pierwszy tytuł na legendarnych kortach Wimbledonu, rozbijając rywalkę w finale 6:0, 6:0. Jednak Jerzy Janowicz, były finalistka tej samej imprezy, poddał w wątpliwość wartość jej zwycięstwa, twierdząc, że napotkane przez nią przeciwniczki były zbyt słabe.

Oczarowane tłumy kibiców zebrały się na Wimbledonie, kiedy 12 lipca Iga sięgnęła po chwałę. W drodze do finału eliminowała takie zawodniczki jak Polina Kudermietowa, Caty McNally i Belinda Bencic, ale w ocenie Janowicza, nie stawiły one żadnego poważnego wyzwania.

W wywiadzie dla "Super Expressu", Janowicz stwierdził: "Nie powiedziałbym, że dobrze gra na trawie, bo nie miała żadnego poważnego testu na Wimbledonie. Grała z dziewczynami o wiele słabszymi i nie spotkała nikogo, kto mógłby jej realnie zagrozić."

Janowicz zauważył, że choć Iga wykorzystała sprzyjającą drabinkę, to jej zwycięstwo nie jest jednoznacznym dowodem jej umiejętności na nawierzchni trawiastej. Były tenisista podkreślił, że triumf na Wimbledonie może nie zatuszować jej wyzwań, gdy napotka silniejszych rywali.

Janowicz, który sam doświadczył niezwykle trudnych meczów, zaznaczył, że nie śledzi każdego spotkania Świątek, ale z niecierpliwością oczekuje na to, jak jej mentalność ulegnie zmianie po tak wielkim sukcesie.

Pierwszy mecz Igi w Montrealu odbędzie się już w środę, lecz niespodzianki w postaci 259. rakiety świata, Chinki Hanyu Guo, są mało prawdopodobne. Czy Janowicz ma rację? Jak Świątek poradzi sobie z większymi wyzwaniami?

Jedno jest pewne: Świątek zwróciła na siebie uwagę całego świata, a jej kolejne kroki będą bacznie obserwowane przez fanów i ekspertów. Ciekawe, jaki będzie następny rozdział jej kariery!