Janusz Palikot wychodzi z aresztu po wpłaceniu 2 mln złotych kaucji. Czy Zbigniew Ziobro ma powody do zmartwień?
2025-01-27
Autor: Anna
Janusz Palikot, znany polski polityk i przedsiębiorca, opuścił w poniedziałek areszt śledczy we Wrocławiu po wpłaceniu ogromnej kaucji w wysokości 2 milionów złotych. Były poseł jest podejrzewany o oszustwa finansowe, które mogą dotyczyć wielu tysięcy osób i osiągać wartość blisko 70 milionów złotych. Palikot spędził za kratkami cztery miesiące, od którego momentu jego sprawą zajmowały się sądy.
Po wyjściu na wolność, Palikot podkreślił, że jest "bardzo szczęśliwym człowiekiem". Opisał trudne warunki pobytu w areszcie, wspominając o 120 dniach spędzonych w ciasnej celi zaledwie na trzech metrach kwadratowych. – Miałem dostęp do telefonicznych rozmów z dziećmi tylko raz na dwa tygodnie – mówił z wyraźnym wzruszeniem.
Palikot stwierdził, że areszt to miejsce, gdzie można doświadczyć miłości w zupełnie inny sposób niż na wolności, co dla niego było paradoksalne. Przypomniał także, jak ważna była dla niego rodzinna solidarność i wsparcie prawników, co umożliwiło mu wyjście na wolność.
Podkreślił, że warunki w areszcie są "poniżej wszelkiej krytyki", twierdząc, że powinny ulec po poprawie. – To skandal, że w XXI wieku nie ma dostępu do podstawowych zasobów, takich jak ciepła woda. Człowiek nie powinien być zmuszony do mycia się raz na cztery dni – zaalarmował.
Palikot zwrócił uwagę na rolę, jaką pełnią politycy i twórcy kultury, którzy go wspierali, a także zaznaczył, że wśród nieprawidłowości w tej sprawie trzeba uwzględnić pracę Komisji Nadzoru Finansowego oraz Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Zatrzymany przez CBA 3 października, Palikot usłyszał osiem zarzutów, z czego siedem dotyczyło oszustwa.
Eksperci prawni przewidują, że jeśli sąd uzna Palikota za winnego, grozi mu kara do 20 lat pozbawienia wolności. W obliczu powagi sytuacji Palikot nie ukrywa, że ma zamiar domagać się odszkodowań związanych z naruszeniami jego praw.
Czy Janusz Palikot zdoła udowodnić swoją niewinność, czy też wkrótce usłyszymy o kolejnych kontrowersyjnych szczegółach z jego sprawy? Zachęcamy do śledzenia wiadomości!