Jarosław "Yaro" Płocica: Powrót z Cienia Muzyki
2025-06-22
Autor: Katarzyna
Zaczynał u boku gwiazd
Jarosław Płocica, znany jako Yaro, swoje pierwsze kroki w muzyce stawiał pod okiem Michała Urbaniaka, międzynarodowej gwiazdy jazzu, męża słynnej Urszuli Dudziak. Pomimo wydania trzech albumów i jednego wielkiego hitu, artysta nagle zniknął z estrady.
Relacje z Wokalistkami i Niezapomniane Hity
Mało kto wie, że na początku kariery Yaro pomógł w rozwoju pewnej wokalistki, a potem sam się ożenił z inną. Obie wokalistki od tego czasu zdobyły dużą popularność.
Jego pierwszy solowy album ukazał się w 1993 roku i był dostępny wyłącznie w formie kasety. Pierwsze utwory były inspirowane irlandzkim folkiem, jednak prawdziwa sława przyszła dopiero z utworem "Rowery dwa", który pojawił się na jego drugim albumie 'Jazzda' w 1997 roku. Refren tej piosenki zapadał w pamięć, a wokal Reni Jusis, która dopiero stawiała pierwsze kroki na scenie, dodatkowo przyciągnął uwagę.
Kariera Producenta Muzycznego
Trzy lata później Yaro wydał swój trzeci album "Olewka", ale nie zdobył już takiego uznania jak "Rowery dwa". Z perspektywy czasu przyznał, że żałuje, iż jego debiut to utwór, z którym wszyscy go kojarzą.
Yaro w końcu postanowił skupić się na produkcji muzycznej. To on wydał debiutancki album Reni Jusis, a ich związek sprawił, że oboje zdobyli jeszcze większą popularność.
Miłość i Muzyka
Kiedy poznał Kasię Klich, ich relacja nie tylko kwitła, ale także zaprowadziła do wspólnego tworzenia muzyki. Kasia przyznała w wywiadzie, że zawsze czuła dobre przeczucia, gdy po raz pierwszy spotkała Yaro na dworcu.
Yaro wyprodukował jej pierwszy album "Lepszy model" w 2002 roku, a ich współpraca zaowocowała kolejną płytą rok później. Choć para szybko się zaręczyła, ślub odbył się dopiero w sierpniu 2010 roku.
Nierozerwalny Zespół
Od tego czasu są nierozłączni, zarówno w życiu osobistym, jak i zawodowym. Kasia podkreśliła, że wszystko robią razem – od tworzenia muzyki po codzienne zmagania.
Gdzie jest Yaro Dziś?
Choć Yaro przez ostatnie lata trzymał się w cieniu, jego historia pokazuje, że za każdym zniknięciem ze sceny kryje się niejednokrotnie fascynująca opowieść. Jego wkład w polską muzykę pozostaje niezatarte, a my jesteśmy ciekawi, co przyniesie przyszłość dla tego utalentowanego artysty.