Jego życie to scenariusz na film. Twierdził, że jest synem zakonnicy. Teraz nie żyje
2025-02-15
Autor: Agnieszka
Wstrząsająca historia Ewarysta Lossowa, który przez wiele lat twierdził, że jest synem zakonnicy, odsłania kolejne mroczne tajemnice. W ostatnich dniach jego rodzinę dotknęła tragedia – Ewaryst zmarł, pozostawiając po sobie pytania i domysły o swoje prawdziwe pochodzenie.
Z informacji, jakie udało się ustalić, wynika, że matką Ewarysta miała być siostra Joanna Lossow, która w młodości była związana z zakonem. Istnieje podejrzenie, że mogła ona urodzić dziecko jeszcze będąc w nowicjacie, zanim złożyła śluby wieczyste. Z doniesień medialnych wynika, że siostra Joanna nigdy wprost nie potwierdziła swoich relacji z dzieckiem, ale jej rozmowy sugerowały, że w przeszłości miała syna.
W sobotę, 15 lutego, rodzina Ewarysta ogłosiła jego śmierć w mediach społecznościowych, co wywołało falę współczucia i zainteresowania wśród internautów. Pogrzeb Ewarysta odbędzie się 19 lutego o godz. 13.30 na cmentarzu komunalnym w Swarzędzu, jednak ze względu na okoliczności będzie miał charakter świecki.
Warto przypomnieć, że Ewaryst od lat z bagażem emocjonalnym, wywołanym niepewnością co do swoich korzeni, poszukiwał swojej tożsamości. Zdecydował się na prawne zmienienie nazwiska na Lossow, co miało mu umożliwić szerszy dostęp do archiwów i ewentualnego potwierdzenia jego pochodzenia od zakonnicy. Krytycy podnoszą jednak, że nie zdołał udowodnić swoich racji w sądzie, co z pewnością komplikuje sytuację.
Jednak nie tylko historia Ewarysta zwróciła uwagę mediów. W ubiegłym roku odnotowano podobne przypadki, gdzie dzieci zakonnic starały się odnaleźć swoje matki. Temat staje się coraz bardziej obecny, a pytania o życie i rodzinę zakonników są nieustannie podnoszone w społeczeństwie.
Rodzina Ewarysta w swoim pożegnaniu wyraziła głęboką miłość i żal, pisząc: "Kochany Mężu, Tato, odszedłeś. Tylko zapomniałeś nam powiedzieć, jak mamy żyć bez Ciebie". Przykrość i tajemnica otaczające tę sprawę pozostają w pamięci wielu osób, które śledzą te dramatyczne zawirowania.