Rozrywka

Jerry Adler, gwiazda "Rodziny Soprano", zmarł w wieku 96 lat

2025-08-24

Autor: Ewa

Wielka strata dla świata kina! Jerry Adler, niezwykle utalentowany aktor znany z kultowych ról, zmarł w sobotę 23 sierpnia 2025 roku w wieku 96 lat. O jego odejściu poinformowała rodzina, a smutną wiadomość potwierdził jego przyjaciel, Frank J. Reilly, który wspominał go jako "wielkiego aktora i przyjaciela".

Pomimo tego, że karierę aktorską rozpoczął dopiero w wieku 65 lat, Adler szybko zdobył serca widzów. Jego najbardziej pamiętną rolą była postać Heshiego Rabkina, żądnego wiedzy consigliere bossa Tony'ego Soprano w kultowym serialu "Rodzina Soprano". To właśnie ta rola przyniosła mu ogólnokrajową sławę.

Adler przez lata występował w wielu popularnych produkcjach. Grał prawnika Howarda Lymana w "Żonie idealnej", strażaka w "Wołaniu o pomoc" oraz rabina Alana Schulmana w "Przystanku Alaska". Jego filmografia obejmuje również takie tytuły jak "Reporter", "Tajemnica morderstwa na Manhattanie", "Synekdocha, Nowy Jork" oraz "Rok przemocy".

Urodził się 4 lutego 1929 roku na Brooklyn, gdzie swoje umiejętności rozwijał jako reżyser i kierownik sceny na Broadwayu, biorąc udział w ponad 50 spektaklach. W jednym z wywiadów przyznał: "Po tylu spektaklach na Broadwayu, spędzonych w ciemnościach za sceną, bycie teraz rozpoznawanym wydaje się takie dziwne i zupełnie niespodziewane. Kiedy idę ulicą, ludzie wołają: 'Hej, Hesh!'".

Zostawił w żalu swoją żonę, Joan Laxman, którą poślubił w 1994 roku. Jerry Adler będzie na zawsze pamiętany jako utalentowany artysta, który nie bał się dążyć do spełnienia swoich marzeń, nawet w późniejszym wieku.