Jerzy Zelnik zdradzał żonę na potęgę, ale do romansu z Haliną Łabonarską się nie przyznaje!
2024-10-06
Autor: Tomasz
Po premierze filmu „Faraon”, w którym Jerzy Zelnik zyskał sławę jako Ramzes XIII, stał się jednym z najpożądanych mężczyzn w Polsce. Rola w dziele Jerzego Kawalerowicza, które zdobyło nominację do Oscara, przyniosła mu zarówno popularność, jak i trudności osobiste.
W wywiadzie z „Dziennikiem Łódzkim” Zelnik przyznał, że spędził swoją młodość na podrywanie kobiet, zmieniając partnerki jak rękawiczki. Kiedy wspomina te czasy, wyjawia: „Widziano we mnie tylko ciało”. W autobiografii „Szczerze nie tylko o sobie” wyznał: „Byłem całkowicie pochłonięty podrywaniem dziewczyn, sportem, muzyką. Korzystałem z życia, cieszyłem się chwilą”.
Zelnik przyznał, że podczas małżeństwa nie potrafił zapanować nad swoją słabością do pięknych kobiet. Regularnie łamał przysięgę wierności, co pogłębiało kryzysy w jego związku. „Czasem wydawało się, że nasze małżeństwo jest na krawędzi rozpadu, ale zawsze była we mnie świadomość, że łączy nas miłość, o którą należy walczyć” – przyznał.
W 2017 roku pojawiły się plotki, że Halina Łabonarska pomogła mu przejść przez trudny okres po śmierci jego żony Urszuli. Oboje znają się od 1979 roku, kiedy to spotkali się na planie filmu „Kobieta i kobieta”. Choć wtedy nie nawiązał się między nimi romans, oboje pozostał w przyjaźni. Dopiero po latach, w 2016 roku, zaczęli spotykać się częściej i wyraźnie zbliżyli się do siebie.
Warto jednak zaznaczyć, że Zelnik nie zamierza zakończyć swojego małżeństwa. Zdecydowanie mówił, że Urszula była – i ciągle pozostaje – jego największą miłością. „Żadna kobieta nie zajmie jej miejsca” – zapewniał w rozmowie z „Faktem”, w kontekście plotek o jego rzekomym romansie z Łabonarską. Podkreśla, że pozostaje wierny, pomimo emocjonalnych więzi z koleżanką z branży.
Ostatnio ich przyjaźń była na ustach mediów, a tabloidy nie ustawały w spekulacjach na temat relacji łączącej ich dwoje. Jerzy Zelnik, oświadczając swoje uczucia dotyczące Haliny, mówi: „Nadal jestem zakochany w swojej żonie, a Halinę lubię, szanuję i podziwiam. Ale absolutnie nie będę z nią romansował”.
Ostatnio temat romansu pojawił się w kontekście nagradzania obojga Złotymi Medalami „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”, co wywołało dodatkowe spekulacje, a ich wspólne zdjęcia pojawiły się na okładkach magazynów plotkarskich.
Tymczasem Jerzy Zelnik, choć nie zaprzecza bliskości z Haliną, stawia na lojalność wobec zmarłej żony, odwołując się do rodzinnych wartości oraz przyjacielskich więzi, które go z nią łączą. Jak twierdzi, to właśnie miłość do Urszuli ma dla niego największe znaczenie.