Jessie J otworzyła się przed fanami po mastektomii: "Sutek wrócił na swoje miejsce"
2025-06-26
Autor: Agnieszka
Jessie J, brytyjska gwiazda popu, nie ma łatwego życia. Po zdiagnozowaniu rzadkiego zespołu Meniere'a, który może prowadzić do utraty słuchu, artystka poważnie rozważała zakończenie kariery. Na szczęście po konsultacjach z lekarzami udało jej się zatrzymać rozwój choroby.
Jednak rok 2023 przyniósł nowe wyzwanie. Jessie J niespodziewanie ogłosiła, że walczy z nowotworem piersi. Jeszcze przed operacją, która miała miejsce kilka tygodni temu, wystąpiła na scenie, żegnając się z fanami.
Mastektomia przebiegła bez komplikacji, a piosenkarka podzieliła się z obserwatorami zdjęciami ze szpitala, gdzie pokazała swoją zabandażowaną klatkę piersiową oraz emocjonalne wideo z synkiem.
„Wyobrażałam sobie, jak Sky mówi: ‘Kocham cię, mamusiu’, a ja odpowiadam: ‘Kocham cię, ja też cię kocham’” – relacjonowała, podkreślając, że obecność dziecka dodaje jej sił w walce z chorobą.
Jessie J stworzyła także listę zalet i wad wynikających z sytuacji. Na szczycie pozytywów umieściła fakt, że nowotwór został usunięty. W humorystyczny sposób zaznaczyła, że „sutek wrócił na swoje dawne miejsce”, podcharaczając sytuację.
Na liście innych korzyści pojawiła się możliwość oglądania „Love Island” bez wyrzutów sumienia i sporo czasu na relaks oraz nadrabianie przyjaźni.
Wokalistka nie omieszkała też wspomnieć o wsparciu bliskich, w tym partnera, Chanana Safira Colmana, i matki, która na krótko przeprowadziła się do niej, by pomóc w rekonwalescencji.
Jednak nie wszystko jest tak różowe. Jessie otwarcie mówiła o problemach pooperacyjnych, zwłaszcza o bólu występującym podczas procesu zdrowienia.
Artystka zmaga się z niepewnością co do przyszłości i tego, czy nowotwór naprawdę zniknął na dobre. Mimo trudności, Jessie J pozostaje silna i zdeterminowana, a jej pozytywne podejście inspiruje wielu jej fanów.