Sport

"Jezus Maria" - Linette rezygnuje na pytanie dziennikarza! Co naprawdę się wydarzyło?

2024-07-30

Autor: Michał

Było to trudne spotkanie dla polskich tenisistek. Magda Linette weszła na kort z wyraźnym zmęczeniem po singlowym pojedynku drugiej rundy z Włoszką Jasmine Paolini. Z kolei Alicja Rosolska po 13-miesięcznej przerwie wracała do gry, po tym jak urodziła swoje drugie dziecko.

Forma Rosolskiej była wielką niewiadomą. Mimo to zdecydowała się zagrać w Paryżu, korzystając z tzw. zamrożonego rankingu. Dzięki temu zarówno ona, jak i Linette mogły wziąć udział w turnieju. Polskie tenisistki ostatecznie przegrały z ukraińską parą, Martą Kostiuk i Dajaną Jastremską, w dwóch setach 6:4, 6:1.

Po meczu, Polki zgodziły się na rozmowę z dziennikarzami. Rosolska opowiedziała o trudach powrotu do gry i problemach zdrowotnych, które napotkała na drodze. „Byłam nastawiona optymistycznie do powrotu, ale niestety, podczas przygotowań trafiły mi się kamienie w nerkach, a potem COVID-19 tuż przed igrzyskami. Musiałam opóźnić lot, co tylko przedłużyło moje przygotowania” – wspomniała Rosolska.

Rosolska, której wiek nieuchronnie wpływa na pytania o przyszłość kariery, startowała już po raz czwarty w igrzyskach olimpijskich. Czyżby to ostatnie rozgrywki utytułowanej tenisistki? Jedno z pytań dziennikarza w tym temacie wywołało reakcję Linette. „Jezus Maria, ale pan pytanie zadał. Mam nadzieję, że jego druga część będzie bardziej budująca” – odpowiedziała żartobliwie poznanianka.

Rosolska jednak nie planuje kończyć kariery. „Co prawda ciało nie odmawia mi posłuszeństwa, ale mam rodzinę. Gdybym była singielką, to pewnie grałabym, jak Martina Navratilova, do 50-tki” – stwierdziła.

A co dalej dla naszych reprezentantek? Czy uda im się w przyszłości osiągnąć sukcesy na międzynarodowych kortach? Śledźcie nasze relacje, a dowiecie się jako pierwsi!

Program i wyniki turnieju tenisowego Paryż 2024: Bądź na bieżąco z najnowszymi wynikami i nie przegap żadnej sensacji!