Kaczyński żartuje w obliczu skandalu – co naprawdę się dzieje?
2024-09-12
Autor: Marek
W ostatnich dniach znowu na czołówkach gazet pojawił się Ryszard Czarnecki, były europoseł z ramienia PiS. Jego zatrzymanie w związku z bulwersującą aferą akademicką na uczelni Collegium Humanum rozgrzało polityczną debatę. Na kilka godzin przed aresztowaniem, Jarosław Kaczyński podzielił się swoimi przemyśleniami na temat tej sprawy.
W rozmowie z dziennikarzami dodał: — Słyszałem o tym, że miał jeździć kabrioletem i traktowałem to jako żart, bo uważałem, że to jest tak nieprawdopodobne. Kaczyński podkreślił, że to były jedynie jego osobiste wrażenia, a nie ocena sytuacji w kontekście toczącego się śledztwa.
Już w połowie lipca prokuratura podjęła decyzję o postawieniu zarzutów wobec Czarneckiego. Dochodzenie dotyczy nieprawidłowości w rozporządzaniu mieniem związanym z tzw. "kilometrówkami" i zostało wszczęte po zgłoszeniu przez Europejski Urząd ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych (OLAF). Łączna kwota, która jest przedmiotem sprawy, to około 203 tysięcy euro.
Z ustaleń śledczych wynika, że Czarnecki mógł podawać fałszywe informacje dotyczące swojego miejsca zamieszkania w Polsce, składając jednocześnie 243 wnioski o zwrot kosztów podróży służbowych. Prokuratura wskazuje, że te działania mogły wpłynąć na przyznanie mu nieuzasadnionych zwrotów wydatków.
W miarę jak sprawa się rozwija, na Czarneckiego i jego żonę spadła fala krytyki w mediach. CBA przeprowadziło akcję w tej sprawie, a ogólna atmosfera wokół polityków PiS staje się coraz bardziej napięta. Co jeszcze wkrótce wyjdzie na jaw? Czy Kaczyński w obliczu rosnącej fali krytyki zdecydowanie przeanalizuje sytuację, czy jedynie będzie kontynuować swoje ironiczne podejście do sprawy? Wygląda na to, że w polskiej polityce nie ma miejsca na nudę!