Kamala Harris oddziela się od Joego Bidena. "Nie jestem dumna"
2024-10-17
Autor: Andrzej
Kamala Harris, wiceprezydent USA, w ostatnim wywiadzie postanowiła wyraźnie odciąć się od prezydentury Joego Bidena, mówiąc: "Chcę jasno to wyrazi ć, moja prezydentura nie będzie kontynuacją prezydentury Joe Bidena". Harris podkreśliła, że wniesie swoje osobiste doświadczenia oraz nowe pomysły, twierdząc, że reprezentuje nowe pokolenie liderów.
Harris obiecała również otwartość na sugestie ze strony Republikanów oraz zaprezentowała swój program gospodarczy, w ramach którego planuje wspierać budowę nowych domów oraz małych przedsiębiorstw.
Podczas wywiadu w stacji telewizyjnej wspierającej Donalda Trumpa, Harris odpowiadała na pytania dotyczące imigracji oraz stanu psychicznego prezydenta Bidena. Zwróciła uwagę, że z każdą z tych kwestii wiąże się wiele napięć politycznych. Mówiąc o przypadkach kryminalnych dokonanych przez nielegalnych imigrantów, wyraziła smutek, oskarżając Trumpa o niepowodzenia w próbach wprowadzenia reform w tym zakresie.
"Nie jestem dumna, mówiąc, że to jest idealny system imigracyjny. Jasno mówiłam, że jest zepsuty i że musi zostać naprawiony" — przyznała Harris.
Harris oceniła także, że prezydent Biden ma odpowiedni osąd sytuacji, jednak nie omieszkała zasugerować, że wyborcy powinni być zaalarmowani stanem "niezrównoważonego" Trumpa.
W odpowiedzi na pytanie o Iran i jego sytuację w regionie, Harris podtrzymała swoje wcześniejsze stanowisko, określając Iran jako największego wroga USA i akcentując potrzeby zapewnienia Izraelowi możliwości obrony. Wspomniała również, że Trump przyczynił się do destabilizacji w regionie, wycofując się z umowy nuklearnej.
Ten wywiad dla Fox News to pierwszy tego rodzaju występ Harris na tej stacji, który ma na celu dotarcie do wyborców Republikanów, którzy są mniej zainteresowani Trumpem. Zaledwie chwilę przed rozmową, Kamala Harris uczestniczyła w wiecu w Pensylwanii, gdzie chwalono byłego wiceprezydenta Mike'a Pence'a i przedstawiano Trumpa jako zagrożenie dla konstytucji USA oraz demokracji. Jej działania skierowane są na zbudowanie szerokiej koalicji wyborczej, co może przynieść niespodziewane efekty w nadchodzących wyborach.