Sport

Kamil Socha: "Miałem dość wszystkiego, życie oddało". Unia Skierniewice w Pucharze Polski

2024-10-31

Autor: Piotr

Unia Skierniewice zaskakuje w obecnej edycji Pucharu Polski, eliminując już dwóch przedstawicieli Ekstraklasy — Motor Lublin oraz GKS Katowice. Trener Kamil Socha, który wrócił do rodzinnych stron po sześciu latach pracy w różnych częściach Polski, podzielił się swoimi przemyśleniami na temat tych sukcesów oraz osobistych trudności.

Socha, w rozmowie po meczach z Motorem i GKS-em, przyznał, że od początku wiedział, że czeka ich trudna droga w Pucharze Polski, ale nie spodziewał się, że uda im się pokonać tak silnych rywali. "To było dla mnie niezwykłe zaskoczenie. Oba mecze dawały ogromną satysfakcję, ale szczególnie cieszyłem się z wygranej z GKS-em, z którym miałem ciężkie doświadczenia w przeszłości" — mówił.

Trener podkreślił, że jego drużyna od samego początku przygotowywała się do walki o awans do II ligi i starała się grać w ofensywnym stylu. "Stworzyliśmy wiele sytuacji, a nasz styl gry przyciągnął kibiców na stadion. Przeciętnie mamy 1,5 tys. widzów na mecz, co w Skierniewicach, gdzie mieszka około 47 tys. ludzi, jest dobrym wynikiem".

Kamil Socha podzielił się również refleksjami na temat depresji, z którą się zmagał w przeszłości, szczególnie po doświadczeniach w GKS-ie Bełchatów. Po kryzysie, postanowił wrócić do Skierniewic i skupić się na rodzinie, co, jak sam przyznał, jest dla niego najważniejsze. "Wracając do domu, zrozumiałem, że to, co naprawdę się liczy, to rodzina. Nie ma nic cenniejszego".

Trener mówił także o problemach związanych z piłką nożną w Polsce. "Obserwujemy patologię w polskiej piłce. Często kluby zamykają się, a następnie rozpoczynają od IV ligi, co powoduje nierówności na boisku". Wskazał także na potrzebę pracy nad mobilizacją młodych ludzi do aktywności fizycznej: "Dzieci coraz mniej się ruszają, a ich kondycja fizyczna szybko spada, co jest niepokojącym zjawiskiem. Jako trener i nauczyciel, czuję dużą odpowiedzialność za to, co się dzieje".

Obecnie, po udanych meczach w Pucharze Polski, Socha zauważa wzrost zainteresowania zawodnikami Unii Skierniewice. "Po tych meczach obserwuję, że kluby zaczynają interesować się naszymi piłkarzami. To znak, że nasza ciężka praca przynosi efekty".

W kontekście przyszłej rywalizacji w Pucharze Polski, Kamil Socha przyznał, że marzy o starciu z jedną z czołowych drużyn — Jagiellonią lub Legią. "Wszyscy w klubie liczymy na to, że uda się dalej przechodzić w Pucharze. Chcemy pokazać, że Unia jest w stanie zrealizować swój cel – awans do wyższej ligi".