Sport

Karol Bielecki alarmuje: "Polskiej piłce ręcznej potrzebna jest rewolucja!"

2024-10-24

Autor: Piotr

Wybory nowego prezesa Związku Piłki Ręcznej w Polsce już 26 października 2023 roku. W tej zaciętej rywalizacji stają dwie legendy: Sławomir Szmal, wybitny bramkarz, oraz Bogdan Wenta, były trener reprezentacji. Jednak Karol Bielecki, 259-krotny reprezentant, nie boi się krytykować obecnej sytuacji sportu.

"Polska piłka ręczna od lat kuleje. Nasze drużyny nie są w stanie rywalizować na arenie międzynarodowej i odgrywają jedynie drugorzędne role!" - mówi Bielecki, wskazując na brak sukcesów oraz niedobory w pozyskiwaniu młodych talentów. "Ostatnie 15 lat to marnotrawstwo, które doprowadziło nas do kryzysu. Chociaż w 2007 roku byliśmy jednym z liderów w piłce ręcznej, teraz musimy ponownie zacząć od zera zakupując dotychczas zapomniane talenty."

Bielecki widzi jednak światełko w tunelu. "Musimy wziąć pod uwagę dzisiejsze dzieci, które mają zaledwie 7-10 lat. Jeżeli zaczniemy inwestować w ich szkolenie, to może za 15-20 lat odniesiemy spektakularne sukcesy. Ale wszystko zależy od właściwego wykorzystania nadchodzących lat!".

Czemu według niego sytuacja jest tak krytyczna? "Nie możemy wybierać kolejnego prezesa, który będzie tylko siedział za biurkiem w Warszawie. Jeśli tego nie zrobimy, możemy już nigdy nie dogonić najlepszych krajów!" - dodał Bielecki.

Karol Bielecki jednoznacznie opowiada się za Sławomirem Szmalem. "Sławomir ma pomysł, wolę, a przede wszystkim ma szansę na realne zmiany! Nie potrzebujemy 'malowanych szefów', a lidera gotowego do walki o przyszłość naszych dzieci i zdolnych sportowców."

Problemem, według Bieleckiego, jest także to, że Szmal jako wiceprezes przez lata nie był w stanie przeprowadzić potrzebnych reform. "Musimy zmienić całą strategię i to tylko możliwe po wyborze nowego prezesa. To kluczowy moment dla rozwoju piłki ręcznej w Polsce!".

Analizując kandydatury, Bielecki podkreśla, że pomimo większego doświadczenia Bogdana Wenty, to brak jego aktywności w reformowaniu sportu jest niepokojący. "Od lat miał okazję wprowadzić zmiany i nic nie zrobił!" - grzmi Bielecki. "Nie wierzę, że teraz będzie inaczej, a każda osoba z bojonym doświadczeniem nie jest gwarancją postępu."

Bielecki podkreśla również bieżące niesnaski w środowisku. "Wybory już zainicjowały podziały, które wpływają na atmosferę w polskiej piłce ręcznej. Potrzebujemy jedności i współpracy, a nie rywalizacji wśród ludzi, którzy powinni działać razem. To absolutnie niepotrzebne!".

Na koniec, Bielecki odnosi się do zjednoczenia drużyny na rzecz Sławomira Szmala. "Za Sławkiem stoi większość kadry. Wszyscy szukają zmian i jesteśmy gotowi zaangażować się w jego projekt. Jako sportowcy pragniemy, aby nasze dzieci miały lepsze warunki do treningów i rozwoju!".