Karol Strasburger o swojej emeryturze: "Jest bardzo niska, tak jakby jej nie było"
2024-10-27
Autor: Ewa
Karol Strasburger, popularny polski aktor i prezenter, od ponad dziesięciu lat kwalifikuje się do otrzymywania emerytury. W rozmowie z portalem Plotek przyznał, że mimo lat wpłacania wyższych składek, wysokość emerytury nie umożliwia mu zakończenia kariery zawodowej.
"Jest bardzo niska, tak jakby jej nie było, mimo wszystkich składek, które odprowadzałem. Nie obciążałem państwa w żaden sposób, np. leczeniem szpitalnym czy innymi dopłatami" — wyznał 77-latek.
Karol Strasburger podkreślił, że nie chce usunąć się na margines z powodu swojego wieku. Osobiście uważa, że emerytura często postrzegana jest jako symbol schyłkowego okresu życia, a on ma jeszcze wiele do zaoferowania.
"Nie ma nic gorszego, jak człowiek, który sam się usunie na margines i ciągle mówi, że jest za stary, nie nadaje się do tego czy tamtego. Ja tego zwyczajnie nie rozumiem" — dodał Strasburger.
Pomimo że nie ujawnił konkretnej kwoty swojej emerytury, media sugerują, że mogłaby oscylować wokół 1-2 tys. złotych miesięcznie. Warto zauważyć, że Karol nie jest jedyną gwiazdą borykającą się z problemem niskich emerytur. Inne znane postacie, takie jak Maryla Rodowicz, otrzymuje zaledwie niecałe 2 tys. zł, a Alicja Majewska tylko 1,3 tys. zł. Co więcej, Sławomir Świerzyński z zespołu Bayer Full dostaje zaledwie 386 zł emerytury. Rekordzistą w tej smutnej statystyce jest Marek Piekarczyk z grupy TSA, który miałby otrzymywać... tylko 9 zł, gdyby zdecydował się na emeryturę.
Wielu aktorów i artystów w Polsce staje więc przed wyzwaniem zapewnienia sobie godziwego życia po zakończeniu kariery artystycznej. W obliczu takich realiów, Karol Strasburger z determinacją zapowiada, że nie zamierza jeszcze rezygnować z występów i planuje dalej angażować się w działalność w świecie show-biznesu.