Rozrywka

Karol Strasburger odkrywa tajemnice "Familiady"! Co się zmieniło przez te lata?

2024-10-06

Autor: Tomasz

Karol Strasburger, ikona telewizyjna i gospodarz popularnego programu "Familiada", opowiada o zmianach, jakie zaszły w jego programie od czasu pierwszej emisji, która miała miejsce 17 września 1994 roku. Po prawie trzech tysiącach odcinków Strasburger jest niezmiennie jedynym prowadzącym, co czyni go fenomenem w polskiej telewizji, w przeciwieństwie do wielu wersji zagranicznych, gdzie gospodarze programu zmieniali się regularnie.

W rozmowach z dziennikarzami Strasburger przyznaje, że na początku nie spodziewał się, że "Familiada" będzie tak długotrwałą częścią jego kariery. Z humorem porównuje swoją rolę do sportowego treningu, wskazując na to, jak regularne ćwiczenia pozwalają mu na improwizację i kreatywność, co nadaje programowi świeżości oraz utrzymuje jego atrakcyjność, mimo upływu lat.

Zauważa również zmiany w zachowaniu uczestników. Współczesna "Familiada" przyciąga osoby z różnych środowisk, w tym studentów i przedstawicieli zawodów biznesowych, odzwierciedlając zmieniające się społeczeństwo. Komunikacja stała się bardziej swobodna, a w miejsce formalności wszedł luźniejszy i bardziej koleżeński ton wypowiedzi.

Dodatkowo Strasburger przypomina, jak różne podchodziło się do uczestników 30 lat temu. Wówczas stosowanie tytułów było standardem, a forma grzecznościowa wymagała dużej uroczystości.

"Początkowo program był bardzo oficjalny, uczestnicy musieli być tytułowani, co było kluczowe. Teraz stosujemy bardziej bezpośrednią formę zwracania się do siebie, co sprawia, że atmosfera jest bardziej przyjazna i mniej stresująca dla grających" – wyjaśnia prowadzący.

Pomimo intensywnej kariery telewizyjnej, Strasburger znajduje czas na życie prywatne i dąży do równowagi między pracą, a czasem z rodziną. Jego empatyczne podejście do uczestników oraz chęć wsparcia i pomoc w trudnych chwilach zdobyły sympatię zarówno widzów, jak i samych grających. Nie sposób nie wspomnieć też o jego charakterystycznych żartach, nazywanych przez widzów "sucharami", które stały się kultowe.

Jak widać, "Familiada" nie tylko zyskała ogromną popularność, ale także ewoluowała razem z widzami. Karol Strasburger, z jego poczuciem humoru i doświadczeniem, z pewnością przyczynił się do osiągnięcia takiej pozycji programu w polskiej telewizji, i nie ma zamiaru na tym poprzestawać.