Kraj

Katarzyna Kotula ujawnia datę ogłoszenia kandydata Lewicy na prezydenta

2024-10-19

Autor: Jan

Katarzyna Kotula, posłanka Lewicy, w programie "Gość Wydarzeń" została zapytana o możliwość swojego wystartowania w wyborach prezydenckich. Wyraźnie zaznaczyła, że nie bierze tego pod uwagę. Przy okazji ujawniliśmy, że na stole pojawiła się nowa data - 8 grudnia, jako dzień, w którym Lewica ogłosi swojego kandydata lub kandydatkę.

Kotula podała dalej, że trwają obecnie badania, które mają na celu zidentyfikowanie najlepszego kandydata. Zaznaczyła, że prawybory się nie odbędą, co może zaskakiwać wielu obserwatorów sceny politycznej.

- Oczywiście, dobrze by było, gdyby to kobieta została kandydatką Lewicy - dodała.

W kontekście przygotowywanych projektów ustaw, Kotula skomentowała fakt, że PSL, koalicjant rządowy, pracuje nad własnym projektem ustawy o rejestrowanych związkach partnerskich. Minister ds. równości wspomniała, że osobiście nie widziała tej ustawy i wyraziła chęć zapoznania się z nią w momencie, gdy będzie dostępna.

Podkreśliła również, że na przełomie maja i czerwca wysłała PSL-owi swoją wersję projektu, w której zaznaczyła, w jakich punktach można zrobić "krok do tyłu".

Kolejnym interesującym aspektem jest temat kompromisów, na które poszła Lewica w zakresie adopcji. Kotula przyznała, że ze względu na duży sprzeciw w przypadku adoptowania dzieci przez pary jednopłciowe, postanowili zrezygnować z tej kwestii w proponowanym projekcie.

Odnosząc się do samego projektu rejestrowanych związków partnerskich, Kotula zauważyła, że formalności związane z jego zawarciem będą miały charakter bardziej techniczny niż uroczysty. Dodała, że wydaje się to nieco pozbawione magicznych momentów szczęścia, ponieważ para musi jedynie udać się do urzędu stanu cywilnego i złożyć oświadczenie.

W projekcie nie ma mowy o adopcjach, pojawia się jednak koncepcja pieczy, która ma dotyczyć nie tylko par heteroseksualnych, ale również jednopłciowych. Kotula podała przykład sytuacji, w której kobieta odchodzi od męża do innego mężczyzny i chciałaby, by nowy partner mógł podejmować decyzje dotyczące dzieci w zakresie edukacji czy zdrowia, oczywiście za zgodą drugiego biologicznego rodzica.

Cała ta sytuacja pokazuje, jak dynamicznie zmienia się polska scena polityczna i jak ważne są zbliżające się wybory, które mogą zadecydować o wielu kluczowych dla obywateli sprawach.