Katastrofa Manchesteru City: Guardiolę zaskoczył czołowy rywal!
2025-05-17
Autor: Katarzyna
Manchester City, przez wiele lat triumfujący w angielskim futbolu, stanął w obliczu niepowodzenia, które z pewnością zadumało kibiców. Kluczowi zawodnicy, tacy jak Kevin de Bruyne i Rodri, borykają się z kontuzjami, a Kyle Walker właśnie opuścił drużynę. Słabe formy Jacka Grealisha, który rzadko pojawia się na boisku, tylko pogłębiają krzywdy. W obliczu tych wyzwań Puchar Anglii stał się ostatnią szansą na ratunek sezonu.
Szokująca porażka w finale Pucharu Anglii
W finale Pucharu Anglii Manchester City przystąpił z pełnym impetem do gry, mimo że w bramce stanął Stefan Ortega, a nie Ederson. Piłkarze Pepa Guardioli zaczęli od ofensywnych ataków, jednak to Crystal Palace zaskoczyło wszystkich, zdobywając gola w 16. minucie dzięki Eberechi Eze, który perfekcyjnie wykorzystał podanie Munoza.
Eze, obecnie jednym z najlepszych graczy w Anglii, na swoim koncie ma już 7 goli i 3 asysty w ostatnich 10 meczach, co czyni go pożądanym na rynku transferowym tej wiosny. Tuż po zdobyciu bramki, Manchester City miał szansę na wyrównanie, jednak rzut karny wykonany przez Egipcjanina Omar Marmousha okazał się klapą, a znakomita interwencja bramkarza Crystal Palace, Deana Hendersona, pogrzebała nadzieje City.