Katastrofa na niebie: Burza Ashley szaleje nad Wyspami Brytyjskimi!
2024-10-21
Autor: Jan
Burza Ashley uderza w Wielką Brytanię i Irlandię
Burza Ashley, pierwsza nazwana burza tego sezonu, uderzyła w Wielką Brytanię i Irlandię z impetem, przynosząc intensywne opady deszczu oraz wiatr o huraganowej sile. W minioną niedzielę chaos komunikacyjny zapanował na Wyspach, gdzie odwołano dziesiątki lotów i kursów promowych. Ponadto, silne podmuchy wiatru powyrywały drzewa, które uszkodziły trakcję kolejową, a na nagraniu widać, jak piloci próbują wylądować w tak ekstremalnych warunkach w Dublinie.
Skutki burzy w różnych częściach kraju
Burza przeszła przez Irlandię, Szkocję, północną Anglię i Walijskie wybrzeże, niosąc ze sobą podmuchy wiatru osiągające nawet 130 km/h. Na szczycie Cairn Gorm w Szkockich Grampianach Wschodnich zanotowano najsilniejsze porywy, które przekroczyły 170 km/h. Tego rodzaju warunki atmosferyczne stają się coraz częstsze, wzbudzając obawy o zmiany klimatyczne i ich wpływ na ekstremalne zjawiska pogodowe.
Chaos na lotnisku i trasach
Na lotnisku w Dublinie 28 lotów zostało przekierowanych na inne porty lotnicze, a 60 odwołano, co wywołało spore zamieszanie wśród podróżnych. Rzecznik portu ostrzegał w mediach społecznościowych, że niektóre połączenia uległy opóźnieniu. Na lotniskach w Cork i Shannon lekko odczuwalne były również zakłócenia, a w Belfaście, Edynburgu i Glasgow z powodu silnego wiatru zrezygnowano z wielu lotów. Nawet na londyńskim Heathrow, które wydaje się być daleko od drogi burzy, niektóre samoloty napotykały trudności w lądowaniu.
Uszkodzenia spowodowane przez burzę
Oprócz chaosu w ruchu lotniczym, operatorzy linii kolejowych zgłaszali liczne uszkodzenia spowodowane przewróconymi przez wiatr drzewami, które zablokowały tory, a także zerwaniem trakcji. W niedzielę aż do wieczora nie kursowały promy łączące Szkocję z Hebrydami, co jeszcze bardziej potęgowało chaos transportowy.
Prognozy na przyszłość
Meteorolodzy przewidują, że burza Ashley to zaledwie wstęp do silniejszych zjawisk pogodowych tej zimy. Eksperci ostrzegają mieszkańców, aby pozostali czujni i przygotowani na możliwe dalsze utrudnienia w komunikacji. Jak długo jeszcze będziemy musieli zmagać się z takim ekstremalnym klimatem? Trzymajcie się mocno, bo to dopiero początek!