Katastrofalne skutki strajku w USA. Czy przygotujesz się na wzrost cen?
2024-09-29
Autor: Andrzej
Strajk zapowiadany w portach wschodniego wybrzeża USA oraz w Zatoce Meksykańskiej może wywołać poważne zakłócenia w światowych łańcuchach dostaw. Przewoźnicy i konsumenci, w tym także ci w Polsce, mogą odczuć negatywne konsekwencje tego protestu, ostrzegają eksperci z firmy logistycznej C.H. Robinson. Takie wydarzenie może oszacować stratę dla amerykańskiej gospodarki na poziomie pięciu miliardów dolarów dziennie.
Ekonomiści sprzedawcy zauważają, że nawet tydzień strajku w portach może skutkować opóźnieniem dostaw towarów, które sięgać będzie nawet miesiąca. Jak twierdzi Mia Ginter, dyrektor ds. transportu morskiego w C.H. Robinson, opóźnienia i dodatkowe koszty mogą dotknąć spedytorów transportujących ładunki z Europy, Oceanii i Azji do Stanów Zjednoczonych, co spowoduje kaskadę problemów w przepływie towarów także w sąsiadujących krajach, takich jak Kanada i Meksyk.
Alarmujące jest, że około 45 tysięcy pracowników związku zawodowego planuje rozpocząć protest od 1 października, co wywoła kryzys w kluczowych gałęziach handlu w kraju, zbiegając się z czasem kampanii przed wyborami prezydenckimi. Zamknięcie portów ma poważne implikacje, ponieważ dotknie głównie stany takie jak Teksas, Georgia, Luizjana i Pensylwania, które są dużymi importerami z Polski.
Dla kontekstu, w 2023 roku USA były czwartym największym rynkiem importowym dla Polski, a wartość polskiego eksportu do USA wyniosła 11,8 miliarda dolarów. Import z USA do Polski osiągnął natomiast wartość 16,2 miliarda dolarów. Co ciekawe, USA to jedyny kraj spoza Europy, który znalazł się w czołowej dziesiątce rynków eksportowych Polski.
Rzeczywiste przyczyny strajku są związane z brakiem osiągnięcia porozumienia pomiędzy International Longshoremen's Association (ILA) oraz przedstawicielami pracodawców z United States Maritime Alliance w sprawie wynagrodzenia. Warto podkreślić, że obecny sześciolatek kontrakt wygaśnie 30 września, co zwiększa napięcia.
Pomimo narastającego kryzysu, Biały Dom zapowiedział, że nie będzie mediować w negocjacjach między stronami, co tylko podsyca obawy o dalszy rozwój wydarzeń. Zgodnie z ocenami analityków, w strajk mogłoby być zaangażowanych do 36 portów, które odpowiadają za połowę amerykańskiego importu oceanicznego.
Z perspektywy codziennego życia, może to oznaczać, że wiele popularnych produktów, od bananów po ubrania, stanie się trudniej dostępnych lub znacznie droższych. W obliczu inflacji oraz rosnących kosztów życia, amerykańscy konsumenci mogą być zmuszeni do zmierzenia się z jeszcze większymi wydatkami. Dlatego warto zacząć planować zakupy na czas, aby zminimalizować potencjalne straty finansowe.