Kazik wspiera Muńka Staszczyka po kontrowersyjnym wywiadzie w Telewizji Republica. Przełomowa wiadomość od legendy polskiej muzyki!
2024-10-25
Autor: Piotr
19 października lider zespołu T.Love, Muniek Staszczyk, był gościem Telewizji Republika, gdzie w rozmowie z Anną Popek poruszył istotne tematy dotyczące religii, która od pewnego czasu ma dla niego ogromne znaczenie. Staszczyk mówił o Janie Pawle II, podkreślając jego wpływ na pokolenie Polaków żyjących w tym okresie.
- "To papież mojego pokolenia, jego śmierć w 2005 roku wstrząsnęła mną i całym społeczeństwem. Wybuch żalu był odczuwany w całej Polsce oraz wśród katolików na całym świecie - wyznał.
Po wywiadzie na Staszczyka spadła fala krytyki ze strony internautów, którzy oskarżali go o jego poglądy. Muzyk odpowiedział na te ataki, tłumacząc, że nie rozdziela Polaków na prawaków i lewaków, gejów i heteroseksualnych.
- "Polaryzacja społeczeństwa to ogromne zło. Musimy ze sobą rozmawiać, a nie się dzielić. Niezależnie od poglądów, to wszyscy jesteśmy Polakami i powinniśmy się wzajemnie wspierać - zaznaczył.
Staszczyk podkreślił, że przyjął zaproszenie do Telewizji Republika w związku z rocznicą wyboru Karola Wojtyły na papieża, a jego piosenki zawsze wyrażają jego przemyślenia i uczucia w mocny sposób.
W obronie Staszczyka wystąpił Kazik Staszewski, lider zespołu Kult, który nagrał wideo na Facebooku, w którym wyraził swoje wsparcie dla Muńka.
- "Słyszałem, że Muniek udzielił wywiadu w Telewizji Republika. Chcę powiedzieć, że w pełni popieram tę decyzję. To niesamowite, jak niektórzy nie potrafią zrozumieć, że można rozmawiać bez krzyku i agresji. To, co dzieje się w naszym kraju, to konsekwencja tej nienawiści po obu stronach - mówił Kazik.
Ta sytuacja pokazuje, jak ważne jest, aby podchodzić do rozmów w sposób cywilizowany, nawet w obliczu różnic poglądów. Muzyka zawsze była platformą do wyrażania myśli i przekonań, a teraz, dzięki odwadze takich artystów jak Muniek i Kazik, mamy szansę na to, aby rozpocząć ciekawą i potrzebną dyskusję o polskim społeczeństwie.
Czyżby ta sytuacja była początkiem nowej ery współpracy w polskiej muzyce i społeczeństwie? To pytanie, które pozostawiamy w Waszej ręce!