Kazimiera Szczuka: Chcesz mnie teraz spowiadać? [WYWIAD]
2025-02-08
Autor: Tomasz
Spotykamy się na warszawskiej Ochocie w kameralnej kawiarni. Rozmowa z Kazimierą Szczuką, znaną polską feministką, dziennikarką i byłką telewizyjną, to nie lada gratka. Nie tylko z uwagi na jej kontrowersyjny styl, ale również na obszerną wiedzę, jaką prezentuje.
Dawid Dudko: Czy twoim uczennicom w liceum marzy się kariera w telewizji?
Kazimiera Szczuka: Tak, kilku uczniów ma takie ambicje, choć w mediach zawsze potrzebna jest odwaga i chęć przeforsowania się. Telewizja, pomimo swojego urokliwego wizerunku, nie przyciąga wielu młodych ludzi. Ostatnio na lekcji jedna z uczennic poprosiła mnie, bym dała jej skończyć wypowiedź – była to bardzo zdrowa reakcja.
Dawid Dudko: Jak to wpływa na atmosferę w klasie?
Kazimiera Szczuka: Bardzo pozytywnie, ponieważ młodzież ma coraz większą odwagę do wyrażania swoich opinii. To, co kiedyś mogło być uznawane za niegrzeczność, dziś staje się wyrazem aktywności intelektualnej.
Dawid Dudko: Mówiłaś kiedyś o politycznych porażkach w wywiadach. Jak postrzegasz swoje doświadczenia z mediów?
Kazimiera Szczuka: Każdy z nas ma różne sukcesy i porażki. Wydaje mi się, że to, co spotkało mnie w jednym z wywiadów, było po prostu słabą organizacją rozmowy. Często podkreślam, że rozliczanie polityków z ich słów jest kluczowe.
Dawid Dudko: A jak to się ma do twojego odejścia z RMF FM?
Kazimiera Szczuka: Ostatecznie byłam zmuszona odejść, ponieważ nowe kierownictwo miało inne pomysły na stację. Mimo to, wspominam tę współpracę ciepło — zawsze traktowano mnie z szacunkiem, mimo mojej otwartej krytyki wobec PiS.
Dawid Dudko: Co sądzisz o hejtowaniu w internecie?
Kazimiera Szczuka: Uświadomiłam sobie, że w dzisiejszym świecie, brak obecności w mediach społecznościowych może prowadzić do zapomnienia. Hejt to jedna strona medalu, ale nie można ignorerować tego, że dla wielu ludzi moje słowa miały znaczenie.
Dawid Dudko: Jak widzisz obecny stan mediów?
Kazimiera Szczuka: Jest wiele problemów, z jakimi się zmagają, ale młodzież jest bardziej świadoma tego, co się dzieje. Telewizja i internet wciąż mają swoje miejsce, ale trzeba być ostrożnym, utrzymując autentyczność.
Dawid Dudko: Co cię najbardziej frustruje w pracy nauczyciela?
Kazimiera Szczuka: Wielu uczniów jest teraz uzależnionych od social mediów, co w moim odczuciu ma negatywny wpływ na ich zdolności poznawcze. Ich umysły są zablokowane przez nadmiar informacji, co utrudnia prawdziwe zrozumienie świata, w którym żyją.
Dawid Dudko: Czy uważasz, że ministerstwo edukacji poprawi sytuację?
Kazimiera Szczuka: Tak, ale tylko wtedy, gdy nauczyciele będą mieli więcej swobody w nauczaniu. Mówiąc o edukacji zdrowotnej czy o psychologii, rozumiem, że nie należy stawiać dzieci w sytuacjach nieprzyjemnych, ale pewne tematy są zbyt istotne, by je ignorować.
Dawid Dudko: Jaką rolę odgrywa Kościół w twoim postrzeganiu tej sytuacji?
Kazimiera Szczuka: Kościół powinien być oddzielony od państwa, ale w Polsce wciąż za dużo jest powiązań. Młodzi ludzie muszą mieć możliwości swobodnej edukacji bez ideologicznych wpływów.
Dawid Dudko: Jakie masz plany na przyszłość?
Kazimiera Szczuka: Myślę o publikacji moich rozmów z prof. Marią Janion. Będę też kontynuowała nauczanie oraz wskazywała młodym ścieżki we współczesnym świecie.
Kazimiera Szczuka, z całą swoją kontrowersyjnością, nieprzerwanie stara się inspirować młodsze pokolenia. Bez wątpienia jest postacią, od której można się wiele nauczyć. Warto śledzić jej dalszą drogę na arenie publicznej.