Kazimierz Marcinkiewicz na garnuszku ZUS. Jaką ma emeryturę? Dużą, choć jego sytuacja jest złożona
2025-03-06
Autor: Tomasz
Kazimierz Marcinkiewicz aktualnie prowadzi spór sądowy ze swoją drugą żoną, Izabelą Olchowicz-Marcinkiewicz, o alimenty. Mimo że Izabela ma orzeczoną niepełnosprawność i brak stałych dochodów z pracy, otrzymuje co miesiąc znaczną sumę pieniędzy od swojego byłego męża, z którym rozwiodła się w 2018 roku.
Były premier ujawnia, że miesięczne wydatki na życie w Warszawie wynoszą około 8 tys. zł. Jednak Marcinkiewicz ma również 10 500 zł zasądzonych alimentów dla dwóch byłych żon, co stwarza problemy finansowe. Musi płacić Izabeli 4500 zł, a pierwszej żonie Marii — 6000 zł. Nigdy nie podejmował decyzji o ubieganiu się o obniżenie alimentów dla Marii, jednak teraz nie chce płacić Izabeli.
Kazimierz Marcinkiewicz jest już na emeryturze. Ile ona wynosi? Mimo że jego były małżonka Izabela dalej korzysta z alimentów, Marcinkiewicz przyznaje, że dostaje wystarczającą emeryturę, aby żyć komfortowo. Ma 65 lat, a jego emerytura jest adekwatna do potrzeb.
Izabela Olchowicz-Marcinkiewicz, pomimo swojej niepełnosprawności, pisze książki, które sprzedaje w sklepach internetowych. Jej utwory obejmują wiersze, poradniki oraz przewodnik po Londynie, co dodatkowo stwarza jej możliwość finansową.
Marcinkiewicz zauważa, że Izabela, mając 43 lata, powinna wziąć sprawy w swoje ręce. Współpracował z nią przez długi czas, ale przyszedł moment na zakończenie tego rozdziału. Kolejna rozprawa w sprawie zniesienia obowiązku alimentacyjnego odbędzie się w czerwcu 2025 roku.
Warto również zauważyć, że Kazimierz Marcinkiewicz, będąc byłym premierem, może mieć dodatkowe źródła dochodu wynikające z pracy w polityce i doświadczenia na rynku pracy. Jego sytuacja finansowa może być bardziej złożona niż się wydaje, co jest interesujące w kontekście decyzji o konkuryzcji alimentów.